Straty producentów oprogramowania spowodowane przez jego nielegalne kopiowanie i sprzedaż wyniosły w pierwszym półroczu ponad 15 mln zł, poinformował Business Software Alliance (BSA). Najwięksi poszkodowani to IBM, Macromedia, Microsoft i Young Digital Poland.
BSA szacuje, że 54 proc. wykorzystywanego w Polsce oprogramowania pochodzi z nielegalnych źródeł. W okresie pierwszych sześciu miesięcy tego roku policja zabezpieczyła w Polsce ponad 8 tys. płyt CD z oprogramowaniem, a także 325 komputerów.
Bartłomiej Witucki, rzecznik polskiego oddziału BSA uważa, że głównymi powodami piractwa komputerowego w Polsce są: zła kondycja gospodarcza kraju, nielegalna dystrybucja oprogramowania przez sprzedawców sprzętu, a także coraz łatwiejszy dostęp do Internetu.
- Będziemy zachęcać użytkowników programów do przeprowadzenia audytu oprogramowania. Liczymy, że będzie to pierwszy krok do wprowadzenia zasad prawidłowego zarządzania programami komputerowymi oraz stanie się to stałą praktyką stosowaną w polskich przedsiębiorstwach - powiedział Witucki.
MD, PAP