BSH myśli o inwestycji

MAG
24-05-2012, 00:00

Niemcy wkrótce zdecydują, czy budować fabrykę chłodziarek. Jeśli tak, Polska ma szansę, choć ostatnio przegrała z Turcją.

3,7 mld zł wyniosła sprzedaż firmy BSH Bosch und Siemens Hausgeräte w Polsce w 2011 r. To wzrost o 12 proc., wobec 19-procentowego skoku rok wcześniej. W całej Europie Wschodniej sprzedaż zwiększyła się o 15,5 proc., do 1,8 mld EUR, a na świecie wzrosła o 6,4 proc., do 9,6 mld EUR.

Firma, która w ostatnich latach inwestowała po 100 mln zł rocznie w łódzkie fabryki pralek, zmywarek i suszarek oraz centra R&D, IT czy zakupowe, w tym roku — ze względu na trudny rynek — będzie ostrożna.

— Nie musimy mocno zwiększać w Polsce produkcji, bo już jest duża. Centra badawcze będziemy rozwijać stopniowo, w zależności od sytuacji na rynku. To będą małe kroki — zapowiada Winfried Seitz, członek zarządu BSH i dyrektor ds. technologii. Przyznaje jednak, że zarząd rozważa kolejny duży projekt.

— W trzecim kwartale zapadnie decyzja, czy zbudujemy fabrykę lodówek. Na razie nie ma jeszcze żadnych planów dotyczących lokalizacji inwestycji w konkretnym kraju — mówi Winfried Seitz.

Zakłady produkujące lodówki są już w Niemczech i Turcji. Polska może być brana pod uwagę. Winfried Seitz przyznaje, że Polska i Turcja to dwa europejskie rynki notujące największy rozwój produkcji AGD przesuwanej z Włoch czy Niemiec. Ale ostatnio nasz kraj nie zdobył inwestycji BSH w fabrykę drobnego sprzętu AGD.

— W ubiegłym roku zapadła decyzja, że powstanie ona w Turcji — mówi Winfried Seitz.

W ubiegłym roku BSH zainwestował w produkcję i badania 453 mln EUR. Trzecia część tej kwoty trafiła do Niemiec, duże były też nakłady w Turcji, Chinach, Hiszpanii i Rosji. W czerwcu BSH otworzy w Petersburgu fabrykę pralek (od 2007 r. produkuje już tam zamrażarki), a w Chennai w Indiach rozpocznie w tym roku budowę podobnego zakładu. W 2011 r. firma otworzyła w Berlinie centrum badań i rozwoju pralek i suszarek (700 osób), w Traunreut centrum rozwojowe w segmencie ekspresów do kawy, a na początku tego roku ruszyła budowa centrum badań i rozwoju zmywarek w Dillingen.

W 2011 r. spółka BSH miała 373 mln EUR zysku netto, wobec 465 mln EUR rok wcześniej. Było to związane głównie z wyższymi kosztami materiałów. W ubiegłym roku do firmy dołączyło 2,8 tys. pracowników (najwięcej w Chinach, Turcji, Niemczech i Rosji) i jest ich teraz 45,6 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / BSH myśli o inwestycji