Budimex Poznań i EPB konkurują o parking

Piotr Wielicki
opublikowano: 2001-02-01 00:00

Budimex Poznań i EPB konkurują o parking

Władze stolicy Wielkopolski chcą, aby obiekt został ukończony w 1,5 roku

Przez najbliższe dwa miesiące władze Poznania prowadzić będą z Budimexem Poznań i konsorcjum EPB rozmowy dotyczące budowy podziemnego parkingu pod pl. Wolności. Do połowy marca 2001 r. samorządowcy zdecydują, której firmie powierzyć realizację tego przedsięwzięcia.

Wiele wskazuje na to, że planowana od wielu lat budowa podziemnego parkingu w centrum Poznania ruszy jeszcze w 2001 r. W połowie marca ma być wyłoniony inwestor, który zajmie się realizacją przedsięwzięcia. Na zaproszenie władz miasta, rozesłane pod koniec 2000 r. do 15 firm z całego świata, specjalizujących się w budowie parkingów, odpowiedziały trzy przedsiębiorstwa: Budimex Poznań, konsorcjum EPB oraz ASL, reprezentujący francuski koncern Bouygues. Do drugiej tury rozmów zarząd miasta zaprosił Budimex Poznań i konsorcjum EPB. Przez najbliższe dwa miesiące z obydwiema firmami równolegle toczyć się będą negocjacje w sprawie realizacji inwestycji.

Jerzy Ciesielski, główny specjalista ds. inwestycji w wydziale inżyniera miasta, twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie na to, by mówić o kryteriach, którymi władze Poznania będą się kierowały przy wyborze inwestora. Wyjaśnia, że liczyć się będzie szeroko pojęty interes miasta.

— Negocjacje mają potwierdzić wiarygodność firm oraz to, że wykonają zadanie planowo — mówi Jerzy Ciesielski.

Czas limitowany

Władze Poznania chcą, aby prace przy budowie parkingu ruszyły jeszcze w 2001 r. i trwały maksymalnie 1,5 roku. Oznaczałoby to, że inwestycja zostanie ukończona pod koniec 2002 r. lub w pierwszej połowie 2003 r.

— Wybudowanie parkingu w ciągu 1,5 roku jest dla naszej firmy terminem jak najbardziej realnym. Natomiast to, kiedy będziemy mogli wejść na plac budowy, uzależnione jest od przygotowania terenu i związanych z tym rozwiązań w ruchu ulicznym przy placu Wolności — ocenia Wojciech Wierzbicki, prezes zarządu Budimex Poznań.

Miasto chce, aby parking powstał w systemie BOT (Buduj, Zarządzaj i Oddaj). W oparciu o ten system przedsięwzięcie ma być w całości finansowane przez inwestora. W zamian za to będzie on mogł zarządzać nim i czerpać zyski z jego działalności przez 25-30 lat.

Trudna formuła

Zdaniem Adama Trybusza, koordynatora konsorcjum EPB, proponowany przez miasto system BOT to dla potencjalnego inwestora trudna formuła.

— Po zrealizowaniu przedsięwzięcia inwestor oddaje obiekt w dzierżawę operatorowi parkingów. Uzyskane w ten sposób pieniądze są podstawą spłaty kredytu zaciągniętego na budowę. Trudno więc znaleźć inwestora, który zgodziłby się oczekiwać 30 lat na zwrot poniesionych nakładów — tłumaczy Adam Trybusz.

Ocenia, że przedsięwzięcie pochłonie maksymalnie 10 mln USD (40 mln zł).

Podkreśla również, że bardzo ważne jest, aby zarządzanie parkingiem powierzyć znanemu i doświadczonemu operatorowi. Wskazuje, że jednym z nich jest Central Parking System.

— CPS obsługuje największe parkingi m. in. w Berlinie, Londynie, Amsterdamie, Pradze. Już wkrótce powierzona zostanie mu obsługa parkingu pod biurowcem PFC. Mam nadzieję, że później CPS zajmie się także obsługą parkingu przy hotelu Poznań — mówi Adam Trybusz.