Branża budowlana najgorsze ma za sobą. Czas więc przeprosić się ze spółkami z sektora i wykorzystać atrakcyjną wyprzedaż walorów do budowania pozycji — przedstawiciele TFI są jednomyślni.
Kryterium podczas selekcji muszą być jednak: silny bilans i dobrze podpisane kontrakty. — Firmy, które przetrwały ubiegły rok pod względem możliwości refinansowania zadłużenia i poradziły sobie z bieżącym finansowaniem działalności w obliczu niskich, albo nawet ujemnych marż, powinny wychodzić na prostą — mówi Jarosław Niedzielewski z Investors TFI.
Spowolnienie sprzyja
Zdaniem zarządzającego, obserwowane spowolnienie w gospodarce, w tym w inwestycjach infrastrukturalnych, może paradoksalnie przynieść pozytywny efekt w wielu spółkach, realizujących dotychczasowe kontrakty. Wiąże się to ze spadkiem cen materiałów budowlanych oraz cen usług świadczonych przez podwykonawców. Dzięki temu rośnie szansa na pokazanie zysków z wykonanych kontraktów.
— Duże zlecenia z branży energetycznej, np. na budowę bloku w Elektrowni Jaworzno III, którą za 4,4 mld zł ma wybudować konsorcjum Mostostalu Warszawa i Rafako, powinny wspierać wybrane spółki z sektora, wypełniając lukę po zakończonych inwestycjach stadionowych czy wyraźnie niższych wydatkach drogowych. Kryzys w branży wymusił w ubiegłym roku również kilka pozytywnych dla firm zmian w sposobie przeprowadzania kontraktów jak np. wypłaty zaliczkowe — podkreśla Jarosław Niedzielewski.
Andrzej Domański, zarządzający z Noble Funds TFI zwraca też uwagę, że wraz z oczekiwaną poprawą koniunktury gospodarczej, powinna rosnąć ilość zleceń w projektach inwestycyjnych.
— Można oczekiwać rosnącej liczby zleceń na budowę sieci przesyłowych — dodaje Andrzej Domański.
Zdrowy bilans to podstawa
Zdaniem Przemysława Nowickiego, zarządzającego funduszami Open Finance TFI, nastawienie inwestorów do całego sektora wciąż będzie pozostawać negatywne. Niestety odczuwają to również zdrowe spółki.
— Wiele dobrych firm budowlanych zostało nadmiernie przecenionych z uwagi na niechęć do całej branży. Należy jednak podkreślić, że w przypadku tych firm i ryzyk specyficznych dla sektora, przy doborze walorów do portfela, pracę domową trzeba odrobić bardzo starannie. Spółki bez strat na realizowanychkontraktach, niezadłużone, poradzą sobie nawet w bardzo trudnych czasach — ocenia Przemysław Nowicki.
Eksperci z TFI zgodnie twierdzą, że największy potencjał mają małe i średnie spółki budowlane. Ich przewagą są niższe koszty stałe oraz wyższa elastyczność operacyjna, umożliwiająca osiąganie zysków nawet przy problemach największych firm z branży.
— Warto spojrzeć na spółki o atrakcyjnej wycenie fundamentalnej, doświadczonym zarządzie, wysokiej specjalizacji oraz stabilnej sytuacji bilansowej. Należy też przejrzeć portfel realizowanych kontraktów pod względem oczekiwanej rentowności, wiarygodności zleceniodawców oraz kontrpartnerów. Często dużą wartość reprezentują posiadane aktywa takie jak: nieruchomości czy specjalistyczne urządzenia bądź maszyny — ocenia Jerzy Kasprzak, zarządzający funduszami Ipopema TFI.
Bartłomiej Cendecki, zarządzający funduszami Quercus TFI, zwraca uwagę na spółki budowlane, które są dobrze pozycjonowane (bardziej niszowe segmenty rynku, ekspozycja na energetykę i rynki eksportowe) oraz takie, które mają stosunkowo bezpieczną sytuację płynnościową i dodatkowo spory majątek.
— Firmy te ucierpiały przez słabość całej branży (szczególnie drogowej), a obecne wyceny są bardzo interesujące z perspektywy długoterminowej — twierdzi Bartłomiej Cendecki.
Uwaga na ryzyka
Mimo że wiele spółek z sektora budowlanego może przykuć uwagę inwestorów, to nie należy się jednak nastawiać na powrót hossy podobnej do tej z 2006 r. — Przynajmniej do czasu wyraźnej poprawy w krajowej gospodarce, rozruszania projektu Polskich Inwestycji Rozwojowych i ustalenia budżetu Unii na lata 2013-20 — podkreśla Jarosław Niedzielewski.
Zdaniem Adama Woźnego ze Skarbca TFI nie wolno też zapominać o ryzykach, które mogą być związane z kontraktami w sektorze energetycznym czy w dostępności finansowania dla spółek budowlanych.
— Są ryzyka, których nie widzimy, i o których dziś nie myślimy, a które będą się realizowały w przyszłości. Bardzo dobrym przykładem są kontrakty drogowe czy kontrakty kolejowe. Tego typu zagrożenia warto też uwzględnić podczas podejmowania ostatecznych decyzji — ostrzega Adam Woźny, zarządzający funduszami Skarbca TFI.
— Rynek budowlany cały czas jest słaby. Do tego dochodzi często skomplikowana sytuacja prawna na wielu kontraktach (potencjalne kary dla spółek, niepewność, co do postępowania inwestorów na kontraktach), która może ciągnąć się przez długi czas — dodaje Bartłomiej Cendecki.
Największy potencjał mają małe i średnie spółki budowlane. Ich przewagą są niższe koszty stałe oraz wyższa elastyczność operacyjna.
Na te spółki stawiają zarządzający funduszami
PROCHEM
Prezes Jarosław Stępniewski
Jako jedna z pierwszych spółek ma szansę odczuć zwiększenie wydatków na nowe inwestycje w przemyśle. Działa w ciekawych niszach rynkowych.
MOSTOSTAL ZABRZE
Prezes Bogusław Bobrowski
Spółka działa w budownictwie przemysłowym. Jej atutem jest bezpieczny bilans. Potencjał wzrostu drzemie w zleceniach z sektora energetycznego.
ZUE
Prezes Wiesław Nowak
Atuty to: niskie zadłużenie, możliwość pozyskiwania kontraktów w segmencie budowy sieci przesyłowych oraz potencjalna ekspansja zagraniczna.
PROJPRZEM
Prezes Piotr Babst
W ostatnich kwartałach zaszły pozytywne zmiany tj. pozbycie się nierentownej działalności developerskiej czy ograniczenie kosztów, które przełożyły się na poprawę wyników. Jest szansa, że taka sytuacja się utrzyma.
ELEKTROTIM
Prezes Andrzej Diakun
W ostatnich kwartałach spółka pokazuje dobre wyniki. Atuty to: wysokie marże, niskie zadłużenie oraz korzystne perspektywy w obszarze sieci energetycznych.
RAFAKO
Prezes Paweł Mortas
Spółka osiągnęła wielki sukces. Konsorcjum Rafako i Mostostalu Warszawa wygrało przetarg na budowę bloku węglowego w Elektrowni Jaworzno. Inwestycja pochłonie około 5,5 mld zł.
INSTAL KRAKÓW
Prezes Piotr Juszczyk
Spółka jest relatywnie nisko wyceniana — aktualny wskaźnik cena/zysk wynosi 5. Średnia dla innych małych firm z sektora wynosi 12. Instal Kraków co roku generuje dobre wyniki finansowe.
UNIBEP
Prezes Jan Mikołuszko
Spółka notowana z dyskontem do konkurencji — aktualny wskaźnik cena/ zysk wynosi 7,9. Posiada też ciekawe kontrakty w budownictwie kubaturowym. Kolejne atuty to: wysoka płynność i dobry back log. Wkrótce sprzedaż projektu biurowego poprawi pozycję gotówkową.
POZBUD
Prezes Tadeusz Andrzejak
Atut to zdrowy bilans, bez nierentownych kontraktów — dzięki temu spółka posiada możliwość wzrostu wyników. Przewagą nad konkurencją jest szeroka gama produktów i usług. [MBL]