Spowolnienie gospodarcze najbardziej odczuwa branża budowlana. Świadczy o tym chociażby grudniowy spadek produkcji budowlanej o prawie 25 proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2011 r.
Ta sytuacja bezpośrednio się przekłada rynek stolarki. Polacy odkładają budowę domu lub większy remont z obawy przed pogłębieniem kryzysu. Niemal 90 proc. naszych okien trafia w Polsce do inwestorów indywidualnych, więc od kilku miesięcy obserwujemy mniejszy ruch w salonach sprzedaży okien.
Mimo to nie odnotowaliśmy spadku sprzedaży. Spodziewamy się, że w 2013 r. trudna sytuacja sprawi, że z rynku zniknie wiele małych i średnich producentów okien. Utrzymają się ci, którzy sprzedają nie tylko w kraju lub będą w stanie znacząco obniżyć koszty produkcji. Ożywienia w budownictwie spodziewamy się w 2014 r.