BUDOWNICTWO ODDAJE STAN CAŁEJ GOSPODARKI
Chociaż wyniki są korzystne, w porównaniu z poprzednim rokiem wskaźniki spadły
Z naturalnych cech i funkcji budownictwa wynika specyfika cyklu koniunktury w tym dziale gospodarki. W porównaniu z przemysłem i innymi dziedzinami gospodarki, faza osłabienia koniunktury jest zwykle dłuższa, a faza ożywienia krótsza.
Budownictwo jako dział, bez względu na obowiązujący system, zawsze jest swego rodzaju barometrem gospodarki. Pierwsze symptomy osłabienia koniunktury gospodarczej zawsze i przede wszystkim odbijają się silnie na budownictwie, co ma związek z wygasaniem inwestowania przez podmioty gospodarcze. Natomiast symptomy ożywienia i poprawy koniunktury ujawniają się z opóźnieniem i docierają do budownictwa wtedy, gdy sytuacja w innych działach gospodarki poprawi się na tyle, by pobudzić inwestowanie.
Dynamika produkcji budownictwa w 1998 r. w relacji do roku poprzedniego wynosiła 109 proc., (w sektorze prywatnym 110 proc., a w publicznym 98 proc.) podczas gdy w roku 1997 wynosiła 117 proc. Zmniejszyła się także dynamika liczby mieszkań oddanych do użytku, ze 118,6 proc. do 102,1 proc. Mimo to jednak na tle gospodarki ogółem wyniki te można uznać za dość dobre, zwłaszcza że zwiększyło się zatrudnienie i wydajność pracy w budownictwie.
Skutki dekoniunktury
Od września 1998 r. w budownictwie dały się odczuć skutki dekoniunktury i zmniejszającego się dynamizmu inwestycyjnego naszej gospodarki. Pogarszają się wskaźniki rentowności obejmujące trzy kwartały 1999 r.
Silna wrażliwość budownictwa na zmiany koniunktury nadaje specjalną wagę analizie jego sytuacji ekonomiczno-finansowej, tym bardziej że w Polsce, podobnie jak w innych krajach, jest to jeden z podstawowych działów gospodarki. Rosnący udział budownictwa w PKB (z 6,4 proc. w 1995 r. do około 7,5 proc. w 1998 r.) stawia na czołowym miejscu, po przemyśle i handlu, w pozycji porównywalnej z rolnictwem i transportem.
Charakterystyczną cechą działalności 100 pierwszych przedsiębiorstw jest relatywnie wysoki poziom rentowności. Był on w 1998 r. pięciokrotnie wyższy aniżeli w gospodarce ogółem. Wyraźne są tu efekty skali. Stąd też postępujące w budownictwie procesy koncentracji produkcji można uznać za zjawiska korzystne i pożądane, tworzące nowe źródła poprawy efektywności tego ważnego działu gospodarki.
Korzystniej od rentowności bilansowej (netto), czyli z całokształtu działalności, kształtuje się rentowność operacyjna. Jest to rentowność uzyskiwana na podstawowej działalności przedsiębiorstw. Przeciętna rentowność operacyjna 100 pierwszych przedsiębiorstw z listy wynosiła 4,8 proc., zaś rentowność netto — 3 proc. Wyższy poziom rentowności operacyjnej świadczy, że efekty uzyskiwane w działalności podstawowej są w części niweczone przez działalność pozaoperacyjną, w tym działalność finansową, oraz poprzez straty nadzwyczajne.
Struktura własnościowa
Własnościowa struktura przychodów i wyników największych przedsiębiorstw jest zbliżona do struktury w budownictwie ogółem. Udział sektora prywatnego w wykonaw stwie robót budowlano- -montażowych w kraju zwiększył się z 93,6 proc. do 93,9 proc. Natomiast w odniesieniu do setki największych firm, udział przychodów przedsiębiorstw sektora prywatnego jest nieco niższy i wynosi 92 proc. i jest przy tym bardziej rentowny. Zdecydowanie niższą rentowność rejestrowały przedsiębiorstwa nie sprywatyzowane. Podczas gdy rentowność operacyjna całej pierwszej setki wynosiła 4,8 proc., dla przedsiębiorstw nie sprywatyzowanych zaledwie 2,6 proc. W odniesieniu do rentowności netto różnica na niekorzyść przedsiębiorstw nie sprywatyzowanych była prawie trzykrotna (odpowiednio: 1,1 proc. i 3 proc.). Natomiast najwyższy poziom wykazywały przedsiębiorstwa z przewagą kapitału polskiego i z udziałem kapitału zagranicznego. Ich rentowność operacyjna sięgała 7 proc. Potwierdza to też wysoka rentowność jedynego na liście przedsiębiorstwa o kapitale zagranicznym tj. Warbudu, zajmującego siódmą pozycję pod względem rentowności operacyjnej.
Sektor prywatny charakteryzuje się też wyższą intensywnością inwestowania niż publiczny. Pod tym względem zdecydowanie przodują przedsiębiorstwa prywatne bez kapitału zagranicznego.
Rentowność branż
Rentowność poszczególnych rodzajów działalności w budownictwie jest dość wyrównana. Jednakże, wyraźnie przoduje pod tym względem działalność w zakresie budowy autostrad, dróg, lotnisk i obiektów sportowych.
Branżowe różnice uwydatniają się, choć w umiarkowanej skali, w odniesieniu do działalności inwestycyjnej. Największe nakłady inwestycyjne w przeliczeniu na jednego zatrudnionego poniesiono w budownictwie ogólnym i inżynierii lądowej. Ten dział budownictwa wyróżniał się też najwyższym poziomem produktywności, czyli relacji przychodów do zatrudnienia.
Na przedsiębiorstwa należące do tej branży przypada 47,5 proc. przychodów ogółem stu największych przedsiębiorstw. Drugą pozycję pod tym względem zajmują przedsiębiorstwa realizujące specjalistyczne prace budowlane (23,8 proc.).
Elżbieta Mączyńska
W PRZYSZŁOŚCI: Budownictwo może być czynnikiem napędowym całej gospodarki — zwraca uwagę Elżbieta Mączyńska z INE PAN. fot. ARC
WRAŻLIWY SEKTOR: Przedsiębiorstwa budowlane, mimo relatywnie korzystnych wyników w ostatnich latach, muszą się liczyć z zagrożeniami wynikającymi z osłabienia koniunktury gospodarczej. Pierwsze jego symptomy zawsze i przede wszystkim odbijają się silnie na budownictwie. Natomiast ożywienie i poprawa koniunktury gospodarczej w budownictwie ujawniają się z opóźnieniem. Pobudzenie inwestowania wynikające z ożywienia innych gałęzi gospodarki wymaga czasu. fot. Borys Skrzyński