Budus znów myśli o GPW...
ZGODNI: Plany Polcaru, obecnego głównego akcjonariusza, zgodne są z dotychczasową strategią firmy — mówi Leon Ucka, prezes Budusa. fot. SJ
Zarząd Katowickiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego Budus i spółka Polcar, jej nowy właściciel, rozważają możliwość wprowadzenia śląskiej firmy na giełdę. Decyzja zapadnie w ciągu najbliższych miesięcy.
W połowie czerwca II NFI i pozostałe fundusze sprzedały ponad 73 proc. należących do nich akcji Katowickiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego Budus. Pakiet kontrolny nabyła katowicka spółka Polcar zajmująca się m.in. obrotem nieruchomościami.
W niezłej kondycji
— Budus jest spółką o dobrej kondycji finasowej i sprawnie zarządzaną. Dlatego rozważamy zasadność wprowadzenia przedsiębiorstwa na giełdę. Uzyskany tą drogą kapitał chcemy przeznaczyć na dalsze inwestycje kapitałowe — twierdzi Aleksander Ćwik, prezes i główny akcjonariusz Polcaru.
Według Leona Ucka, wieloletniego prezesa Budusa, spółka już w ubiegłym roku planowała debiut na giełdzie. Wówczas jednak plany pozostały na papierze, ze względu na panującą na parkiecie bessę.
Mocna pozycja
— Na ten rok portfel zamówień mamy wypełniony prawie w 90 proc. — dodaje prezes Ucka.
Spółka specjalizowała się w budowie obiektów przemysłowych jako generalny wykonawca. Jednak zdecydowała się na rozszerzenie zakresu swojej działalności m.in. o deweloperkę.
Obecnie katowickie przedsiębiorstwo buduje duży supermarket w Chełmie Lubelskim. Niedawno rozpoczęło budowę domów w Mikołowie koło Katowic. Spółka prowadzi także generalny remont stadionu śląskiego w Chorzowie.
Poprawa wyników
Dzięki rozszerzeniu oferty usługowej Budus od kilku lat systematycznie poprawia swoje wyniki.
— W pierwszym półroczu firma zanotowała przychody ze sprzedaży 59 mln zł, a zysk netto 1,4 mln zł. Planujemy osiągnięcie na koniec przychodów na poziomie 136,5 mln zł, a zakładany zysk szacujemy na 3,4 mln zł — mówi Leon Ucka.