Konieczna stała się budowa drugiego terminalu oraz bazy administracyjno-technicznej. To dwie priorytetowe inwestycje. W pierwszym tygodniu września firma Polbau z Opola rozpoczęła budowę bazy technicznej. Koszt tej inwestycji to ponad 20 mln zł.
Jednak najważniejsza jest budowa drugiego terminalu, usprawnienie dojazdu do lotniska i wybudowanie wielopoziomowego parkingu. Prawdopodobnie na początku przyszłego roku będzie już można dojechać do lotniska koleją z dworca Kraków Główny. Do tego celu zostanie zaadaptowana istniejąca już wcześniej wojskowa bocznica kolejowa. Spółka złożyła już dokumentację niezbędną do rozpoczęcia procedury ustalania warunków zabudowy i lokalizacji inwestycji. Szacowany koszt całej inwestycji to 3,5 mln zł. W dalszych planach leży budowa małej stacji kolejki połączonej z wielopoziomowym parkingiem oraz częścią handlową, z której prowadzić będzie przejście do terminalu. W ten sposób powstałaby druga droga dojazdu do lotniska. Strategia rozwoju transportu UE na pierwszym miejscu zawsze stawia kolej. Myślę, że dla lotniska i miasta będzie to doskonałe rozwiązanie.
Od początku 2005 r. międzynarodowe przejście graniczne na lotnisku w Krakowie było dostosowywane do przepisów układu z Schengen. Oddanie tej części obiektu do eksploatacji planowane jest na połowę października. Ten fragment inwestycji zamknie się kwotą około 15 mln zł. Pieniądze pochodziły z budżetu państwa, z unijnego Funduszu Phare oraz ze środków własnych.
Mamy problemy z budową ostatniej części terminalu Schengen. Spółka ma wymaganą dokumentację i zezwolenie na budowę. Obawiamy się jednak, że o konieczności kontynuacji prac gwarantujących całkowite spełnienie warunków Schengen zapomniano zarówno w resorcie infrastruktury, jak i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Rozmowy trwają. Szacunkowy koszt dokończenia tego, co nazywamy terminalem Schengen, to 20 mln zł.
Bronisław M. Klimaszewski prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice