Budżet z prywatyzacją w tle

Łukasz Świerżewski, Marek Knitter, Agnieszka Berger
opublikowano: 2004-05-17 00:00

Choć Marek Belka nie uzyskał wotum zaufania, warto spojrzeć na jego propozycje gospodarcze.

Ten rząd na razie rządzi.

W exposé premiera Marka Belki, a zwłaszcza w dostarczonym posłom zestawieniu zadań rządu, znalazł się spis konkretnych przedsięwzięć gospodarczych. Choć na razie premier nie uzyskał wotum zaufania, jego misja jeszcze się nie skończyła. Marek Belka zapowiedział już bowiem kolejną próbę uzyskania wotum zaufania, a nawet gdy to się nie uda, przyjdzie mu rządzić do przyspieszonych wyborów w sierpniu. Deklaruje, że nawet nie mając poparcia parlamentu, zamierza wykorzystać swój czas jak najlepiej i nie będzie się wahał przy podejmowaniu najważniejszych decyzji. Wiele działań, zwłaszcza prywatyzacyjnych, można realizować bez zgody Sejmu.

Jerzy Hausner minister gospodarki i pracy

Wicepremier nadal zamierza walczyć z narastaniem długu publicznego i deklaruje poprawę warunków dla przedsiębiorczości.

Wicepremier zadeklarował, że nadal zamierza zmniejszyć o 50 mld zł do 2007 r. potrzeby pożyczkowe budżetu. Zgodnie z zestawieniem zadań rządu, większość prac związanych z ograniczeniem wydatków w sferze socjalnej spada na Krzysztofa Patera, ministra polityki społecznej. Resort gospodarki i pracy ma skoncentrować się na poprawie warunków dla przedsiębiorczości oraz zwiększaniu liczby miejsc pracy.

Poprawie warunków gospodarowania ma służyć wdrożenie ustawy o swobodzie gospodarczej, która ma wejść w życie w styczniu 2005 r. Do końca czerwca rząd ma też przygotować raport „Przedsiębiorczość w Polsce”, w którym będą wskazane bariery rozwoju gospodarki. Na tej podstawie ma powstać plan będący kontynuacją programu „Przedsiębiorczość-rozwój-praca”. Przyjęta ma też zostać ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym, a w celu uaktywnienia inwestycji funduszy typu venture capital w małe firmy — powstać Krajowy Fundusz Kapitałowy. Resort Jerzego Hausnera ma pracować nad zwiększeniem atrakcyjności Polski dla inwestorów zagranicznych oraz do lipca tego roku przygotować projekt ustawy o działalności innowacyjnej.

Resort ma też przygotować plan działań na rzecz wzrostu zatrudnienia.

— Istnieje duże prawdopodobieństwo, że 2005 r. skończymy z 16-proc. bezrobociem — twierdzi Jerzy Hausner.

Obecnie przekracza ono 20 proc.

Andrzej Raczko minister finansów

Przedsiębiorcy mogą na razie spać spokojnie. Szef resortu finansów nie planuje gwałtownych zmian podatkowych.

Minister zapewnił sejmową Komisję Finansów Publicznych, że nie zamierza przeprowadzać znaczących zmian w systemie podatkowym.

— W przypadku jakichkolwiek modyfikacji czy propozycji zmian będziemy z każdą zainteresowaną grupą podatników rozmawiać. Jesteśmy zadowoleni, szczególnie z poziomu dochodów z tytułu podatku CIT — mówił Andrzej Raczko na posiedzeniu komisji.

W nowym budżecie na 2005 r. mają być wprowadzone elementy planu wicepremiera Hausnera. Minister finansów będzie też odpowiedzialny m.in. za porządkowanie funduszy celowych, ograniczenie zatrudnienia w administracji rządowej w województwach. Ma być także odpowiedzialny za zmiany oraz porządkowanie wydatkowania funduszy publicznych, likwidując część dotychczasowych środków specjalnych. Weźmie też udział w walce z bezrobociem.

— Kończymy prace nad projektem kredytu zusowskiego, który będziemy próbowali wdrożyć — dodaje Andrzej Raczko.

Jacek Socha minister skarbu

Szybka sprzedaż na giełdzie 30 proc. akcji PKO BP za 5-6 mld zł to najbardziej konkretna spośród nielicznych deklaracji ministra.

O zamiarach Jacka Sochy na razie wiadomo niewiele. Szef resortu wstrzymywał się z konkretami do chwili uzyskania wotum zaufania przez rząd. Zapowiedział tylko, że ,,procesy prywatyzacyjne muszą być prowadzone w sposób jasny i przejrzysty”, a decyzje — ,,podejmowane w sposób zrozumiały”. Zadeklarował też chęć zintensyfikowania prywatyzacji ścieżką giełdową (co było do przewidzenia, zważywszy jego proweniencję) i chęć zaangażowania w ten proces otwartych funduszy emerytalnych. Jednak, z wyjątkiem PKO BP, o konkretnych projektach prywatyzacyjnych jeszcze nie mówił.

Wyręczył go za to Marek Belka. Zadeklarował, że Krajowa Spółka Cukrowa zostanie dokapitalizowana. W grę wchodzi zastrzyk rzędu 70 mln zł. Premier zadeklarował też, że chce uniknąć arbitrażu z Eureko w sprawie PZU, równocześnie „gwarantując ochronę naszych interesów”. Dla rządu stawką w tej grze jest bowiem utrata przez państwo kontroli nad towarzystwem i gigantyczne odszkodowanie. Kolejną deklaracją premiera jest powtórzenie przetargu na Hutę Częstochowa, o którą starały się hinduski LNM i ukraiński Donbas.

— Prawdopodobnie będzie to przetarg otwarty, do którego będą dopuszczone nie tylko te dwie firmy — twierdzi Marek Belka.

W ciągu kilku tygodni ma także zostać podjęta decyzja w sprawie autostrady A1, która pozostaje w zawieszeniu. Koncesję posiada spółka GTC, ale jej oferta finansowa nie została zaakceptowana.