Butiki liczą na duży napływ klientów
Na oficjalnym otwarciu Centrum Handlowego Janki kłębił się wielojęzyczny tłum. Przybyli na nie goście z dziewięciu krajów świata. Równocześnie z hipermarketem Geant otwarto większość z 80 zlokalizowanych tu sklepów. Wszystkie oferowały promocyjne ceny. Toteż chętnych do zakupów nie brakowało. Właściciele liczą na utrzymanie się dużych obrotów także po okresie promocji.
Tego samego dnia oddany został do użytku Geant w łódzkim centrum King Cross. Wraz z nim Polska ma już siedem hipermarketów należących do francuskiej Grupy Casino. Do końca 2001 planowane jest uruchomienie w sumie 18 hipermarketów i 15 galerii handlowych, co jest równoznaczne z zainwestowaniem w Polsce przez Grupę Casino 4,2 mld zł. Centrum Handlowe Janki to jednak nie tylko hipermarket Geant. Znaczną część z ponad 44 tys. mkw. powierzchni zajmują sklepy i butiki. Wśród nich znaleźliśmy kilka z biżuterią. Wobec tego, że stoisko jubilerskie usytuowane w hipermarkecie ma działać zgodnie z hasłem „wszystko i tanio” można się spodziewać dużej konkurencji.
— Nie spodziewamy się z tej strony zagrożenia dla naszych interesów. Mamy inną, jak sądzę, bardziej wyrafinowaną ofertę. Poza tym klienci zdecydowanie wolą kupować wyroby jubilerskie w specjalistycznych sklepach, choćby z uwagi na problemy z reklamacjami — przewiduje Małgorzata Zamojska, współwłaścicielka sieci Świat Złota.
Szczególną wiarę w sukces tego typu lokalizacji wykazał norweski Cubus otwierając sklepy jednocześnie w dwóch galeriach handlowych: w podwarszawskich Jankach i w łódzkim King Crossie.
— Wierzymy w sukces. Naszą ofertę reklamuje 130 billboardów — mówi Katarzyna Jarmakowicz, operation manager w Cubusie.
Optymistycznie nastawieni są także przedstawiciele innych sklepów. Ufają, że jeśli Apsys International, inwestor i zarządca centrum handlowego, spodziewa się szybkiego zwrotu inwestycji, to i im się powiedzie. Z taką nadzieją otwarto tu m.in. pierwszy w Polsce sklep francuskiej sieci salonów odzieżowych Jacqueline Riu.
— Ta lokalizacja ma dla nas znaczenie strategiczne. Nie spodziewamy się takich zysków jakie przynoszą nasze sklepy we Francji. Jeśli jednak uda nam się w ciągu roku osiągnąć rentowność, to już rok czy dwa później ta inwestycja okaże się opłacalna — zapewnia Marek Rewers, koordynator ds. eksportu w Jacqueline Riu.
GŁÓWNIE KRAJOWE: Ofertę hipermarketów Geant w 95 proc. stanowią wyroby dostarczone przez polskich producentów, które zanim trafiły na półki przeszły ostrą selekcję. Podobnie jest w Jankach. Luc Germain, dyrektor sklepu, nie kryje dumy z tego powodu.
WSTĘGĘ PRZECIĘTO: Za tym symbolicznym gestem kryje się pełne wiary w sukces zaangażowanie przedstawicieli Grupy Casino, Apsys International i władz gminy Raszyn. Centrum jest największe w Europie Środkowej i Wschodniej (na zdjęciu od lewej Daniel Sicard, dyrektor Grupy Casino na Polskę, Janusz Rajkowski, wójt gminy Raszyn i Maurice Bansay, prezes Apsys Polska).
BEZ OBAW: Także na Zachodzie butiki z biżuterią funkcjonują obok podobnych stoisk umieszczonych w hipermarketach wzajemnie sobie nie odbierając klientów. Wskazuje na to także doświadczenie naszego salonu usytuowanego w Carefure — Reduta czy punktów sprzedaży w Leclercku, Marc Polu czy Hali Banacha — zapewnia Małgorzata Zamojska, współwłaścicielka sieci Świat Złota.
PIERWSZY KROK: Na otwarcie sklepu Jacqueline Riu przyjechała z Francji cała ekipa, między innymi Veronique, córka właścicieli (do niedawna państwo Jacqueline i Michel Riu osobiście doglądali interesów) i Jean Michel Millet, odpowiedzialny w firmie za wystrój sklepowych wnętrz (na fotografii z Veronique). Wierzą w polski sukces. Toteż planują uruchomienie kolejnych sklepów w kraju.
Z IMPETEM: Mamy jeden z trzech największych sklepów w Jankach — zajmuje powierzchnię ponad 1000 mkw. Możemy się tą inwestycją pochwalić, toteż pod koniec tygodnia przyjedzie tu ponad 200 Norwegów. Dla wszystkich uruchamiamy wielkie promocje, np. klientka kupująca biustonosz dostanie te majteczki za darmo — zapowiada Katarzyna Jarmakowicz, operation manager w Cubusie.