Podlaska spółka z branży tekstylno-włókienniczej wzięła się do inwestycji. Idą one głównie w kierunku rozbudowania i modernizacji parku maszynowego. Jeden z ostatnich nabytków — uniwersalna, poprawiająca wydajność barwiarka niemieckiej firmy Monforts — już pracuje na pełnej mocy. Teraz w fabryce są montowane trzy kolejne maszyny — opalarka i dwie pralnice.
— Opalarka poprawia wygląd zewnętrzny i parametry użytkowe tkanin poprzez opalanie wystających krótkich włókien. Pralnice natomiast usprawnią proces produkcji. Dotychczas mieliśmy tylko jedną taką maszynę, co powodowało tworzenie się wąskich gardeł w procesie technologicznym — mówi Krzysztof Spólnicki, prezes BWT.
Z drugiej strony spółka stawia na ekologiczne technologie — szefostwo zdecydowało się na budowę nowego systemu wodnego, który obejmuje trzy studnie głębinowe, nowoczesny układ uzdatniania wody i sieć wodociągową. Inwestycja kosztowała 700 tys. zł.
Spółka pokryła tę kwotę z pieniędzy własnych i oszczędności, które przyniosło ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery po zastąpieniu w 2010 r. kotłowni węglowej nowoczesną kotłownią gazową.
Nowy system wodny jest regulowany automatycznie i wymaga ograniczonego nadzoru. Inwestycja nie tylko usprawnia produkcję, ale też obniża koszty działalności fabryki.
— Znacznie poprawiła się jakość wody, wzrosła pewność zasilania i, co ważne, ponaddwukrotnie spadło zużycie energii elektrycznej na pompowanie, dystrybucję i uzdatnianie wody — mówi Wojciech Popławski, dyrektor ds. technicznych spółki.
W BWT powstają m.in. tkaniny mundurowe, z których szyte są ubrania dla żołnierzy w Afganistanie. Fabryka produkuje i farbuje także tkaniny wykorzystywane przez służbę zdrowia oraz w branży hotelarskiej. Spółka należy do grupy Andropol.