Byki liżą rany

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 2022-06-10 09:34

Rynki akcji mają za sobą ciężki dzień. Już w trakcie sesji europejskiej wyceny akcji spadały, a indeksy zbliżyły się do swoich wsparć, ale dopiero sesja amerykańska, a faktycznie jej ostatnie dwie godziny były ciosem w obóz byków. Przecena przyspieszyła, czego konsekwencją są nowe czerwcowe minima na wielu kluczowych indeksach.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W przypadku niemieckiego DAXa wiele wskazuje na to, że skutecznie schodzi on pod poziom wsparcia w okolicy 14100-14300 pkt., a tym samym prawdopodobnie zmierza w kierunku okolicy 13850 pkt., która wcześniej była przynajmniej chwilową barierą dla ruchów indeksu.

Amerykański indeks Dow Jones w wersji przemysłowej pokonał wsparcie w okolicy 32600-32700 pkt. co również odpowiadało lokalnemu szczytowi z 17 maja. W tym wypadku można założyć, że rynek zmierza ku okolicy 31300 pkt., gdzie wcześniej rynek łapał równowagę.

Za nami chińskie dane o inflacji na poziomie konsumentów i producentów. Wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł o 2.1 proc. w porównaniu z majem rok wcześniej, czyli tyle samo ile w kwietniu. Odczyt okazał się niższy od prognoz sugerujących 2.2 proc. W relacji m/m CPI spadł w maju o 0.2 proc. z powodu spadających cen żywności i słabszej konsumpcji offline.

Według oficjalnych danych wskaźnik cen producentów wzrósł o 6.4 proc. w porównaniu z majem rok wcześniej wobec wzrostu w kwietniu o 8.0 proc. Odczyt był nieznacznie wyższy od oczekiwań rynkowych wynoszących 6.3 proc. W ujęciu m/m PPI wzrósł w maju o 0.1 proc.

W kalendarzu dziś mamy jeszcze kilka innych ciekawszych punktów, ale dopiero po południu. O 14:00 opublikowany zostanie protokół z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Pół godziny później przyjdzie czas na dane o amerykańskiej inflacji mierzonej wskaźnikiem CPI. Równocześnie z Kanady napłyną wieści o stanie tamtejszego rynku pracy. Na godzinę 16:00 zaplanowana jest publikacja wskaźnika nastrojów amerykańskich konsumentów liczonego przez Uniwersytet Michigan (wartość wstępna).

Na rynku ropy naftowej notowania już nie rosną, ale poziom wyceny ropy jest zbliżony do niedawnych szczytów. Baryłka ropy WTI kosztuje obecnie 120.80 dolarów. Do dołka nad poziomem 110 dolarów jeszcze jest sporo miejsca. Cena złota powoli się osuwa zbliżając do wsparcia na 1830 dolarów.

Na rynku walutowym para EURUSD zatrzymała wczorajszy spadek w okolicy 1.0600. Na razie można jeszcze go traktować jako korektę po majowym wzroście. Tymczasem na GBPUSD notowania są stabilne w okolicy 1.2500. AUDUSD swoją fazę spadku zatrzymał na 0.7100, a USDCAD wczorajszy wzrost na 1.2700. Wyhamowanie zwyżki ma miejsce również na USDJPY 134.50. Teraz odbywają się wahania wokół 134.00.

Możesz zainteresować się również: