Byki wciąż walczą

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 07-08-2012, 00:00

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Indeksy najważniejszych europejskich giełd rozpoczęły pierwszą sesję tygodnia od spadków o 0,1-0,4 proc. Łagodne korygowanie piątkowych euforycznych zwyżek trwało tam jednak jedynie w pierwszej godzinie handlu.

Później i tam byki wzięły się do roboty i jeszcze przed południem skala zwyżki sięgała około 1 proc. Liderem zwyżek był indeks w Madrycie, zyskujący ponad 3 proc. i zwyżkujący o 2,5 proc. moskiewski RTS. Nieźle radził sobie też rosnący o ponad 1,5 proc. wskaźnik w Atenach.

Byki korzystały przede wszystkim z braku istotnych informacji makroekonomicznych. Nie przeszkodził im wciąż mocno zniżkujący wskaźnik nastrojów inwestorówinstytucjonalnych Sentix. Osiągnął on wartość minus 29,6 punktu, nieco wyższą, niż się spodziewano. Nastroje przez ten indeks sygnalizowane pozostają jednak fatalne już piąty miesiąc z rzędu.

Inwestorów nie zrażało też obniżenie ratingu dla kilkunastu włoskich banków i wciąż niepokojące wieści z Hiszpanii, w przypadku której wystąpienie o międzynarodową pomoc finansową wydaje się tylko kwestią czasu. Na razie na rynkach trwa jednak sielankowa atmosfera. Umiarkowanie uspokajające sygnały wysłali przedstawiciele trójki po wizycie w Grecji. Decyzję o uruchomieniu kolejnej transzy pomocy podejmą we wrześniu. Byki mają więc jeszcze trochę czasu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy