FAA oskarża Forkera, że podawał nieprawdzie lub niepełne informacje podczas oceny przez Urząd zmian dotyczących systemu sterowanie samolotem Boeing 737 Max. Miało to spowodować, że instrukcje obsługi maszyny i materiały do szkolenia pilotów dla linii lotniczych nie posiadały żadnych odniesień do systemu wspomagania lotu MCAS. Ten system miał odegrać następnie negatywną rolę w doprowadzeniu do katastrof dwóch samolotów Boeing 737 Max w październiku 2018 roku i marcu 2019 roku, w których zginęło prawie 350 osób. Władze lotnicze nakazały także uziemienie samolotów Boeing 737 Max, które trwało 20 miesięcy.

- Próbując zaoszczędzić Boeingowi pieniędzy, Forkner nie przekazał krytycznych informacji regulatorom – ogłosił Chad E. Meacham, prokurator z Dallas. - Jego bezduszny wybór, by wprowadzić w błąd FAA, ograniczył zdolność agencji do ochrony pasażerów i pozostawił pilotów w nieświadomości, bez informacji o niektórych właściwościach pilotażowych 737 Max - dodał.
Byłemu głównemu pilotowi koncernu Boeing grozi maksymalnie 80 lat więzienia jeśli zostałby uznany winnym wszystkich sześciu zarzucanych przestępstw.