40 mln zł nie zniechęca biznesmenów do projektu
Były minister, były szef PZU Życie i prezes Pol-Aquy chcą uruchomić prywatny szpital. W miejscu dzierżawionym od byłego esbeka.
Prezydent Lech Kaczyński chciał, by Polacy odpowiedzieli w referendum, czy są za prywatnymi szpitalami. "PB" udało się dowiedzieć, że odpowiedzi udzielili już Wiesław Kaczmarek, Ireneusz Nawrocki i Marek Stefański. Zainwestowali w spółkę Platinum Hospitals (PH), która — jak wynika z jej dokumentów — w maju 2008 r. "rozpoczęła prace nad koncepcją funkcjonalno użytkową zakładu ochrony zdrowia, w szczególności świadczącego usługi diagnostyczno-lecznicze w systemie lecznictwa szpitalnego i otwartego".
Minister prezesem
Większość kapitału, wynoszącego 500 tys. zł, objął Marek Stefański, prezes i największy akcjonariusz Pol-Aquy, który z Iwoną Rudnikowską, wiceprezesem giełdowej spółki, zasiada też w radzie nadzorczej PH. Pozostałe akcje PH należą do byłego ministra w rządach SLD Wiesława Kaczmarka i jego przyjaciela, byłego szefa PZU Życie, a obecnie przewodniczącego rady nadzorczej Centrozapu — Ireneusza Nawrockiego.
Od końca lipca 2008 r. prezesem medycznej spółki jest Wiesław Kaczmarek, który przeszedł na ten fotel z rady nadzorczej PH (tam zastąpił go Ireneusz Nawrocki). W zarządzie firmy jest jeszcze Tadeusz Sawic, w okresie PRL szef Socjalistycznego Związku Studentów Polskich i Wydziału Kultury KC PZPR, po 1989 r. m.in. założyciel Savim-Banku i udziałowiec nomenklaturowego towarzystwa ubezpieczeniowego Polisa.
Szpital powstać ma w Warszawie przy ul. Goszczyńskiego, w budynku, w którym do 2006 r. funkcjonował Szpital Sióstr Elżbietanek z ponad 160 łóżkami. Został zamknięty, bo miasto nie mogło dojść do porozumienia z właścicielem gruntu — zakonem sióstr elżbietanek (likwidacja placówki kosztowała kasę stolicy ponad 13 mln zł).
Minister szczęśliwy
Według szacunków PH, ponowne uruchomienie szpitala powinno kosztować około 40 mln zł. W dobie kryzysu finansowego akcjonariuszom spółki trudno będzie zapewnić taką kwotę. Czy dlatego na razie w budynku przy ul. Goszczyńskiego nic się nie dzieje?
— To nie kwestia kryzysu, tylko etapu prac. Na razie zajmujemy się załatwianiem różnych formalności, uzyskiwaniem zgód, pozwoleń etc. Mamy jednak pomysły na sfinansowanie tego projektu. Podtrzymujemy plan otwarcia placówki wiosną 2009 r. — mówi Marek Stefański.
Z Ireneuszem Nawrockim nie udało nam się skontaktować. Wiesław Kaczmarek natomiast nie chciał rozmawiać o PH.
— Jestem osobą prywatną i szczęśliwie nie muszę utrzymywać kontaktów z mediami. Niech pan szuka afery gdzie indziej — tylko tyle usłyszeliśmy.
Pomocny esbek
O jaką "aferę" chodzi? Były minister nie wyjaśnił. Być może chodzi o to, że PH dzierżawi nieruchomość przy Goszczyńskiego nie bezpośrednio od zakonu, ale od spółki Żywieckie z Krakowa (ta dzierżawi ją od elżbietanek). Prezesem tej spółki jest Dariusz Moskała, były radny i członek zarządu Bielsko-Białej, którego działalnością wielokrotnie interesowały się służby kontroli skarbowej i prokuratura. Mimo to dziś jest członkiem rady nadzorczej PH (Marek Stefański twierdzi, że reprezentuje zakon elżbietanek).
Właścicielem Żywieckich jest partner Moskały w interesach Marek Piotrowski. To negatywny bohater kilku tekstów, m.in. w "Newsweeku", były funkcjonariusz śląskiej Służby Bezpieczeństwa, mający obecnie zaskakująco dobre kontakty z wysokimi hierarchami polskiego Kościoła katolickiego. Zajmuje się głównie pomocą w odzyskiwaniu dla niego nieruchomości, będących rekompensatą za majątek zabrany przez władze komunistyczne. Niedawno dzięki Piotrowskiemu elżbietanki otrzymały niemal 50-hektarową działkę w warszawskiej Białołęce w zamian za odebrane działki rolne pod Poznaniem. Działkę wyceniono na 30 mln zł, choć warta jest kilka razy więcej.
Krótka historia medycznych inwestorów
Wiesław Kaczmarek
Były minister przekształceń własnościowych, gospodarki i skarbu państwa. Poseł kilku kadencji Sejmu, najpierw z ramienia PZPR, a potem SdRP i SLD. Zasłynął wywiadem dla "Gazety Wyborczej", w którym stwierdził m.in., że rzeczywistym celem zatrzymania przez UOP Andrzeja Modrzejewskiego, szefa PKN Orlen, była chęć jego odwołania i zablokowania kontraktu na dostawy ropy. Do wyjaśnienia tej sprawy powołano sejmową komisję śledczą. W 2005 r. nie ubiegał się o reelekcję i przeszedł do biznesu. Od stycznia 2006 r. do lipca 2007 r. pracował dla spółek Aleksandra Gudzowatego: był prezesem Brasco (producenta biokomponentów, dodawanych do oleju napędowego) i Akwawit-Brasco (producenta m.in. alkoholi).
Ireneusz Nawrocki
W PRL działacz Zrzeszenia Studentów Polskich, który — zdaniem mediów — organizował bojówki rozbijające tzw. latające uniwersytety w stanie wojennym (on sam temu zaprzeczał). W latach 1991-95 dyrektor i wspólnik kancelarii prawnej KNS, której wspólnikiem był też Andrzej K., szef rady fundacji Jolanty Kwaśniewskiej, któremu prokuratura w ostatnich dniach zarzuciła pranie pieniędzy i niegospodarność.
Po odejściu z kancelarii był m.in. prezesem XI NFI, NFI Jupiter i PZU Życie oraz szefem rady KHGM Polska Miedź i PSE. Dziś jest przewodniczącym RN Centrozapu i prowadzi działalność gospodarczą pod firmą Project
Advisory.
Marek Stefański
Założyciel, prezes i największy akcjonariusz giełdowej firmy budowlanej Pol-Aqua. W 1990 r. spółka zaczynała od czterech pracowników i kapitału 1 zł. Dziś jest jedną z największych firm w branży, która realizuje m.in. pierwszy etap budowy Stadionu
Narodowego w Warszawie.
W tegorocznym rankingu "Wprost" najbogatszych Polaków Marek Stefański zajął wysokie 29. miejsce
z majątkiem wartym 1,1 mld zł. Kryzys finansowy znacznie obniżył jednak wycenę Pol-Aquy, a prezes musiał sprzedać część posiadanych akcji spółki (schodząc poniżej 50 proc. kapitału), żeby spłacić bankowe kredyty.
Dawid
Tokarz