Były szef psuje markę PZU Życie

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-05-10 00:00

Były szef psuje markę PZU Życie

Fałszowanie dokumentów PZU Życie — taki tytuł widnieje na zaproszeniu na konferencję prasową Grzegorza Wieczerzaka, przedstawianego jako prezesa PZU Życie, które trafiło w środę do redakcji wielu polskich mediów.

Niestety, zapowiadająca się sensacyjnie konferencja została odwołana. Być może w ostatniej chwili — konferencja została odwołana tak późno, że dziennikarze nie zostali o tym powiadomieni na czas i stawili się na spotkaniu — okazało się, że Grzegorz Wieczerzak uległ złudzeniu i dokumenty jednak nie były fałszowane.

Dzień wcześniej dziennikarze otrzymali równie elektryzującą informację — tym razem anonimową — zatytułowaną „Bezprawie w PZU Życie”. Od 28 kwietnia 2001 r. w PZU Życie ma miejsce szereg przestępczych, bezprawnych i skandalicznych wydarzeń, które godzą w wizerunek instytucji — napisano w dokumencie.

Tajemniczy autor oskarża w nim nowy zarząd towarzystwa m.in. o antydatowanie dokumentów, plądrowanie gabinetu prezesa spółki, kradzież twardych dysków z firmowych komputerów, używanie siły wobec pracowników itp. Dokument głosi też, podobnie jak twierdził już wielokrotnie Grzegorz Wieczerzak, że nowy zarząd został powołany bezprawnie.

Po dwóch tygodniach trudno ocenić nowy zarząd PZU Życie. Natomiast działania Grzegorza Wieczerzaka, nawet jeżeli czuje się nieprawnie odwołany, z pewnością szkodzą reputacji i interesom PZU Życie, o które prezes zwykł się tak bardzo troszczyć.

Panie prezesie, nie wypada...