C&C Energy oskarża Komputronika

KL
opublikowano: 13-06-2011, 00:00

Miało być pięknie. Są wzajemnie pozwy i oskarżenia o kryminalne metody działania.

Miało być pięknie. Są wzajemnie pozwy i oskarżenia o kryminalne metody działania.

"Amerykański inwestor", czyli spółka Texass Ranch, który w ubiegłym roku odkupił dawny Karen od Komputronika, miał być rozwiązaniem problemów tej spółki. Zmienił jej nazwę na Clean Carbon Energy, a potem zaczęła się telenowela, złożona z giełdowych komunikatów dotyczących wzajemnych rozliczeń. W marcu dawny Karen poinformował, że nie chce obligacji Komputronika, który upiera się, że umowy są skuteczne.

Kilka tygodni temu Komputronik uzyskał nieprawomocny nakaz zapłaty od Clean Carbon Energy — dawnego Karenu. Chodzi o 5 mln zł. Czeka na kolejny nakaz, na 4 mln zł.

Tomasz Szumlewski, wiceprezes Carbon Clean Energy, przysłał do "PB" stanowisko w tej sprawie.

"W lipcu 2010 roku Komputronik zbył szereg wierzytelności wobec Techmeksu na rzecz spółki PPiH El_corn i przyjął za nie zapłatę w kwocie 11,5 mln zł w formie nieruchomości pod Szczecinem (działki budowlane). Jedna z tych wierzytelności w kwocie 6,7 mln zł jest ściśle związana z wekslami, na które Komputronik podstępnie i w kryminalny sposób uzyskał nakaz zapłaty" — pisze Tomasz Szumlewski.

Dodaje, że Komputronik po podpisaniu umowy ze spółką PPiH El_Corn stracił wszelkie prawa do dysponowania wierzytelnością i wekslami. Dodaje, że to Komputronik wraz ze spółką zależną Contanisimo jest zobowiązany do zapłaty na rzecz CC Energy kwoty około 40 mln zł i nie reguluje należności. W związku z tym CC Energy wystąpiła z powództwami cywilnymi o zapłatę, uzyskała pierwszy nakaz na kwotę 1,88 mln zł i oczekuje na następne.

"Dochodzone należności od Komputronik są bezsporne. Na wszystkie przytoczone powyżej fakty spółka posiada komplet dokumentów i nie zważając na wypowiedzi zarządu Komputronika będzie dochodzić należności na drodze postępowań sądowych, a tam, gdzie to będzie konieczne, będzie składała stosowne zawiadomienia do powołanych do przeprowadzenia odpowiednich czynności organów ścigania" — napisał Tomasz Szumlewski.

Wojciech Buczkowski odrzuca argumentację CC Energy.

— Ze spokojem obserwujemy rozwój sytuacji, choć trudno nam zrozumieć sposób i formę działania przedstawicieli spółki Clean Carbon Energy. Nasze postępowanie w tej sprawie jest absolutnie standardowe. Opieramy się na prawomocnym sądowym nakazie zapłaty, rzetelnych protokołach rozbieżności wzajemnych ustaleń sald rozrachunkowych i jasnych warunkach emisji obligacji — przekonuje prezes Komputronika.

Dodaje, że kwoty, o których pisze CC Energy, są bezpodstawne.

— Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia o naszych rzekomych zobowiązaniach w wysokości 40 mln zł. Kwota ta prawdopodobnie wynika z nierzetelnego zsumowania obligacji i zobowiązań Komputronika (o łącznej wartości 34 mln zł), co zresztą i tak nie daje wspomnianej kwoty — podkreśla Wojciech Buczkowski.

Zapewnia, że obowiązek Komputronika, dotyczący wykupu wyemitowanych obligacji własnych, zostanie zrealizowany poprzez wydanie na rzecz posiadacza obligacji około 12 mln akcji CC Energy zgodnie z warunkami emisji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy