- Na Ukrainie sytuacja gospodarcza jest niestabilna. Jesteśmy już praktycznie gotowi do otwarcia naszego biura w Kijowie, ale wstrzymujemy się, czekając na odpowiednio moment. Myślę, że najpóźniej nastąpi to na początku przyszłego roku – mówi prezes Krzysztof Przybyłowski.
Spółka chce mieć jednak alternatywę.
- Dlatego myślimy o ekspansji na rynku skandynawskim. Istnieje też taka
możliwość, że najpierw będzie Ukraina, a potem Skandynawia – dodaje
prezes.