Canon spróbuje sił w crowdfundingu

Japońska firma, która ma już ponad 80 lat na karku, zdecydowała się na nietypowy ruch. Chce zebrać pieniądze od internautów.

Kamera Ivy Rec ma z tyłu pokrętło umożliwiające przeskakiwanie między trybami, ale nie ma żadnego wyświetlacza. Canon zresztą z pomysłu wymontowania ekranu jest dumny i przekonuje, że jest to przydatne udogodnienie w czasie wyprawy. Wyświetlacze przecież pękają, a zdjęcia i filmy Ivy Rec przesyła bezprzewodowo do smartfona i aplikacji. Sam klips ma zresztą służyć nie tylko do przypinania, ale również jako wizjer. Jest więc surowo niczym na obozie przetrwania.  

Canon znany jest z produkowania lustrzanek cyfrowych i pełnoklatkowych aparatów bezlusterkowych, ale szuka nowych klientów, więc oferuje także tzw. aparaty natychmiastowe w kolorowych obudowach, które można połączyć z drukarkami kieszonkowymi. Młodym i żadnym przygód użytkownikom może się rownież spodobać aparat z karabińczykiem, ale wiele zależy od ceny. Crowdfunding pasuje do grupy docelowej, choć osoby uprawiające sporty ekstremalne wybiorą raczej popularne kamerki konkurencji.
Zobacz więcej

Coś dla każdego:

Canon znany jest z produkowania lustrzanek cyfrowych i pełnoklatkowych aparatów bezlusterkowych, ale szuka nowych klientów, więc oferuje także tzw. aparaty natychmiastowe w kolorowych obudowach, które można połączyć z drukarkami kieszonkowymi. Młodym i żadnym przygód użytkownikom może się rownież spodobać aparat z karabińczykiem, ale wiele zależy od ceny. Crowdfunding pasuje do grupy docelowej, choć osoby uprawiające sporty ekstremalne wybiorą raczej popularne kamerki konkurencji. ARC

Canon przygotowuje kampanię crowdfundingową dla nowego produktu i skorzysta z platformy Indiegogo. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież internauci wyłożyli już w ten sposób pieniądze na niejeden produkt fotograficzny. Mowa jednak o firmie założonej w 1937 r., która ma status potentata w branży, a nie start-upie dopiero co wymyślonym w garażu.  

„Canon ma oczywiście pieniądze, aby zbudować ten model koncepcyjny na rynek masowy, ale kampania crowdfundingowa jest prostym rozwiązaniem służącym do oceny zainteresowania bez inwestowania dodatkowego kapitału w koncepcje” - komentuje portal DPReview.  

Na razie firma przygotowała stronę startową kampanii, ale nie wiadomo, kiedy nastąpi jej start, brakuje też informacji o cenie aparatu z karabińczykiem. Canon ujawnił jedynie, że osoby, które skuszą się jako pierwsze, otrzymają 30-procentową zniżkę. Można zostawić swój e-mail, żeby otrzymać wiadomość, gdy będą znane szczegóły.  

Portal Engadget stwierdza, że aparat może dobrze udokumentować przygody podczas różnych wędrówek, a The Verge zadaje pytanie, czy nie będzie to czasem produkt dobry dla psów — kamerę Ivy Rec można przecież przypiąć do obroży.   Gadżet nie powala na kolana specyfikacją techniczną. Wyposażony jest w 13-megapikselową matrycę CMOS, która nagrywa wideo full HD z prędkością 60 klatek na sekundę. Przypomina karabińczyk, który można przypiąć do spodni, kurtki, plecaka lub używać jako brelok do kluczy. Terenowy dizajn nie jest przypadkowy, bo producent zapewnia, że aparat wytrzyma każdą wyprawę. Jest odporny na wstrząsy i zapewnia wodoszczelność do 30 minut na głębokości prawie metra.  

Producenci aparatów nie mają łatwo, od kiedy takie firmy, jak Apple, Samsung, czy Huawei prześcigają się w tym, kto włoży do swojego smartfona lepszy obiektyw i stworzy oprogramowanie, które najlepiej wykorzysta wszystkie jego możliwości. Każdy nosi dziś potężne narzędzie do robienia zdjęć w kieszeni, więc tradycyjni gracze muszą szukać nowych sposobów na przyciągnięcie klientów. W tym wypadku chodzi o młodych użytkowników, którzy prowadzą aktywny tryb życia i lubią kolekcjonować gadżety. Japończycy nie ukrywają, że chcą poszerzyć bazę, więc już wcześniej w tym roku pokazali kilka ciekawych prototypów.  

Canon sięga po crowdfunding nie tylko w celu wysondowania potencjalnego rynku dla dość ekstrawaganckiego produktu, ale także w celach marketingowych. Kampania jest więc nie tylko crowdfundingowa, ale także reklamowa. 

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu