Captor zbliża się do kliniki

opublikowano: 10-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Spółka biofarmaceutyczna nominowała kandydata na lek w terapii raka wątroby. Badania kliniczne rozpoczną się w przyszłym roku.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kiedy rozpoczną się badania kliniczne nad flagowym projektem Captora;
  • jakie są kolejne kroki na agendzie spółki;
  • kiedy można spodziewać się przełomu w projekcie CT03;
  • czy nominowanie kandydata na lek wpływa na wycenę Captora

Dotychczas żaden z projektów notowanego na GPW Captor Therapeutics nie doszedł do etapu badań klinicznych na ludziach, ale jeden z projektów zrobił właśnie ważny krok w tym kierunku. Spółka pochwaliła się, że nominowała kandydata na lek we flagowym projekcie CT-01. Oznacza to, że kończy fazę badawczych prac eksperymentalnych i od teraz koncentruje się na rozwoju potencjalnego leku.

– Mamy olbrzymie oczekiwania związane z tym, że kandydat na lek projektu CT-01, będzie pierwszym na świecie związkiem działającym na zasadzie kleju molekularnego w leczeniu raka wątroby. Obecnie znajdujemy się na zaawansowanym etapie badań przedklinicznych - opracowujemy metodę produkcji leku w skali kilogramowej, badania stabilności oraz formy leku. Wiemy już, że będzie miała postać doustną - tłumaczy Michał Walczak, członek zarządu Captor Therapuetics.

Ogłoszone postępy to kolejny etap rozwoju projektu, którego celem jest opracowanie terapii leku na raka wątroby opartego o celowaną degradację białek. Wcześniej, w styczniu 2022 r., spółka ogłosiła obiecujące wyniki eksperymentów dowodzących słuszności hipotezy terapeutycznej w mysim modelu ludzkiego raka wątroby. Potwierdziły one, że zoptymalizowane związki posiadają właściwości pozwalające na wejście w kolejną fazę rozwoju. Captor Therapeutics przewiduje, że trwający obecnie etap badań przedklinicznych zakończy się na przełomie III i IV kwartału przyszłego roku.

– Kolejnym krokiem będą badania kliniczne. Etap ten trwa latami i nie ma wyjątków od tej reguły. Warto jednak zaznaczyć, że już po około roku od jego rozpoczęcia, czyli po zakończeniu pierwszej fazy badań klinicznych, będzie wiadomo jaka jest potencjalna skuteczności leku, a co za tym idzie potencjał partneringowy. Szacujemy więc, że w połowie 2024 r. wartość komercyjna projektu może wzrosnąć nawet 10-50 razy - mówi Michał Walczak.

Nie tylko rak wątroby

Captor działa w niszy - jego przedstawiciele podkreślają, że nad podobnymi rozwiązaniami pracuje obecnie jedynie kilkanaście spółek na świecie. Spółki biotechnologiczne w pracach nad lekami zajmują się często inhibitorami, czyli małymi cząsteczkami blokującymi działanie białek, które są obecne w organizmie przy określonych chorobach. Tymczasem terapie Captora maja selektywnie degradować białka, które są oporne na działanie inhibitorów, i uzupełniać istniejące metody leczenia. Przedstawiciele spółki zaznaczają, że kandydat na lek w projekcie CT-01 może mieć potencjalne zastosowanie nie tylko w leczeniu raka wątroby, ale i innych nowotworów np. płuc czy piersi. We wstępnym etapie pierwszej fazy badań klinicznych oszacowane zostanie bezpieczeństwo u pacjentów z rakiem wątroby. Potem spółka rozważy przeprowadzenie tzw. badania koszykowego, w którym sprawdzi skuteczność terapii w leczeniu wielu nowotworów. Spółka szacuje, że w przypadku samego raka wątroby wartość rynku wynosi 2,2 mld USD.

– Jeśli potwierdzimy skuteczność leku także przy innych nowotworach, jego wartość będzie istotnie większa - dodaje Michał Walczak.

Pieniędzy nie zabraknie

Poza CT-01 spółka rozwija także cztery inne projekty koncentrujące się na chorobach nowotworowych i autoimmunologicznych. Drugim najbardziej zaawansowanym jest CT-03, który poświęcony jest rozwojowi leków ukierunkowanych na terapię kilku rodzajów nowotworów.

– Wyniki otrzymywane w tym projekcie napawają nas optymizmem i przewidujemy, że w jego przypadku możemy wejść do fazy badań klinicznych na przełomie 2023 i 24 r. - zapowiada Michał Walczak.

Na razie nie chce ujawniać szczegółów, ale zapowiada, że w ciągu najbliższych miesięcy spółka będzie gotowa się nimi pochwalić.

Prowadzenie badań przedklinicznych i klinicznych wiąże się z wysokimi kosztami, ale spółka nie martwi się o finansowanie. Zapewnia, że ma zabezpieczone fundusze mniej więcej do połowy 2024 r. Dotychczas finansowała się z dotacji na prace badawcze (otrzymała ponad 175 mln zł, głównie z NCBR) oraz pieniędzy z IPO, w którym pozyskała prawie 150 mln zł.

– Znajdujemy się w komfortowej sytuacji finansowej. Ponadto cieszymy się dużym zainteresowaniem zagranicznych podmiotów branżowych chętnych do wejścia we współpracę z nami - mówi Michał Walczak.

Bez zmian w wycenie
Krzysztof Radojewski
analityk Noble Securities

CT-01 to jeden z dwóch najbardziej zaawansowanych projektów Captor Therapeutics. Zarząd spółki zapowiadał, że planuje przystąpić do badań klinicznych w 2023 r. w przypadku CT-01, dlatego należało się spodziewać, że wyłonienie kandydata na lek nastąpi do końca 2022 r. Informacja ta była oczekiwana przez rynek, dlatego nie wpływa na zmianę w wycenie projektu. Mimo to ogłoszenie kolejnego kamienia milowego w strategii spółki należy odbierać pozytywnie, bo pokazuje to, że spółka konsekwentnie dąży obraną przez siebie ścieżką.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane