Celebryci atakują klientów

Karol Jedliński
29-11-2010, 06:49

Badania pokazują, że dla Polaków dobra reklama to: humor, muzyka i celebryta. Wtedy poraża skutecznością.

Tegoroczne badanie DriveR, działu badań ZenithOptimedia Group, pokazuje, że Marek Kondrat, twarz ING Banku Śląskiego będzie miał kolejnych naśladowców. Polacy polubili reklamowy taniec z gwiazdami. Zdaniem ponad 60 proc. z nas, udział znanej osoby dodaje reklamie atrakcyjności. Wyeksponowana cena? Niekoniecznie.

— Obecnie przeżywamy kulminację gwiazdorskich kampanii. Zaczyna brakować wolnych twarzy, szczególnie z pierwszej ligi. Jednak gwiazda w reklamie to nie jest łatwa droga na skróty — mówi Roman Jędrkowiak, były dyrektor marketingu w ING.

W najbardziej rozwiniętych krajach reklamy z celebrytami stanowią średnio 20-25 proc. wszystkich przekazów promocyjnych. Jeszcze w latach 90. było ich o połowę mniej.

Ostatnie, raczej nieudane, kampanie reklamowe, o których dużo mówi się w branży, to te z udziałem Mai Włoszczowskiej i Justyny Kowalczyk. Nie poszły Kondratowym, bardzo zyskownym, tropem.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Celebryci atakują klientów