Duże wahania cen zbóż i innych surowców rolnych po tegorocznych żniwach zmusiły spółkę Makarony Polskie do odwołania tegorocznej prognozy wyników. Nie uda się wypracować 6,48 mln zł zysku netto, ale prezes Paweł Nowakowski deklaruje, że przychody zostaną utrzymane (217 mln zł). — Można się było spodziewać takiej decyzji, bo ceny surowców rosły systematycznie od początku roku. Do tego poważnym utrudnieniem była sytuacja na rynkach finansowych i wahania kursów walut. Wszystko to sprawiło, że niezwykle trudno było uzyskać satysfakcjonującą marżę, a przez to zrealizowanie założeń prognozy było niemożliwe. Teraz ceny się ustabilizowały, ale na zbyt wysokim poziomie, by zrealizować zysk 6,8 mln zł — tłumaczy Krzysztof Kozieł, analityk z BM BGŻ. Zdaniem Doroty Sierakowskiej, analityka DM BOŚ, w długim terminie nie ma co liczyć na pogłębienie spadków, a w ciągu najbliższych tygodni okaże się, czy popyt jest na tyle silny, aby odwrócić spadkową tendencję. — Ceny zbóż we wrześniu spadły o ponad 20 proc. i to może skłaniać niektórych inwestorówdo kupna kontraktów. Rynek zbóż jest dość kapryśny, znaczące ruchy cen mogą być wywołane zmianami w pogodzie czy też decyzjami politycznymi. Czasem zwykła pogłoska może spowodować istotny ruch — mówi Dorota Sierakowska. Sytuacja na rynku zbóż mocno niepokoi Wojciecha Jamróza, prezesa Lubelli. Jego zdaniem, wzrost cen produktów jest nieunikniony. — To, co się teraz dzieje na rynku zbóż, jest oderwane od rzeczywistości. Takie zwyżki, niestety, już musiały się przełożyć na podwyżki cen produktów gotowych. Jeżeli sytuacja się nie unormuje, będziemy zmuszeni do kolejnych podwyżek — mówi Wojciech Jamróz. Dorota Sierakowska nie zgadza się ze stwierdzeniem, że sytuacja na rynku jest oderwana od rzeczywistości. Tłumaczy, że jest to nieuchronna zmiana światowych trendów społecznych i technologicznych. — Wpływ na ceny ma już nie tylko sezonowość i kapryśna pogoda, ale także zjawiska długofalowe, takie jak wzrost liczby ludności na świecie, zmiana nawyków żywieniowych społeczeństw (np. większe spożycie mięsa w Chinach i, co się z tym wiąże, wzrost popytu na zboża w postaci pasz), a także wykorzystanie zbóż w energetyce (z kukurydzy produkowany jest etanol, wykorzystywany w produkcji biopaliw). Te zjawiska prawdopodobnie przełożą się na stabilny wzrost cen zbóż w perspektywie długoterminowej — mówi analityk DM BOŚ. — Wpływ na ceny ma już nie tylko sezonowość i kapryśna pogoda, ale zmiana nawyków żywieniowych całych społeczeństw i wykorzystanie zbóż w energetyce. To musi się przełożyć na stabilny wzrost cen zbóż w perspektywie długoterminowej — mówi analityk DM BOŚ. Firmy, które w produkcji spożywczej wykorzystują zboża, są w trakcie podwyższania cen lub ją planują. Produkty Makaronów Polskich jeszcze w październiku zdrożeją od kilku do kilkunastu procent. Grupa Pamapol wprowadza podwyżkę dań gotowych o 6 procent.
Cena zboża przestała buszować. Na chwilę
We wrześniu ceny spadły, ale firmy spożywcze muszą się pogodzić z tym, że w długim terminie będą rosły.