Czytasz dzięki

Cenna skała na drogi i kolejowe szlaki

  • Materiał partnera
opublikowano: 19-03-2020, 22:00

Górnictwo skalne wciąż postrzegane jako tradycyjna branża inwestuje w badania i prace badawczo-rozwojowe. My kładziemy nacisk na efektywne wykorzystanie złoża do produkcji kruszywa w Piławie Górnej — podkreśla Mariusz Wiśniewski, wiceprezes Kompanii Górniczej.

W Piławie Górnej znajduje się jedno z największych złóż migmatytu i amfibolitu oraz jedna z najnowocześniejszych kopalń w Polsce.

Zakład w Piławie Górnej to jeden z największych kompleksów wydobywczo-
-produkcyjno-załadunkowych kruszywa w Polsce. Pozwala utrzymać zdolność
produkcyjną na poziomie 800 ton na godzinę. Skałę wydobywa się tu metodą
odkrywkową.
Zobacz więcej

DUŻA SKALA:

Zakład w Piławie Górnej to jeden z największych kompleksów wydobywczo- -produkcyjno-załadunkowych kruszywa w Polsce. Pozwala utrzymać zdolność produkcyjną na poziomie 800 ton na godzinę. Skałę wydobywa się tu metodą odkrywkową.

„Zakup kopalni to decyzja przełomowa w historii firmy” — mówił cztery lata temu w wywiadzie udzielonym jednej z gazet Artur Widłak, prezes Kompanii Górniczej.

Firmę utworzono w 2015 r. jako spółkę córkę firmy Polskie Górnictwo Skalne (PGS), założonej w 1993 r. Jej właściciel Artur Widłak, związany z branżą kruszywową blisko 30 lat, zaczynał od kopalni w okolicach Kielc.

Twarda skała

Zakład w Piławie Górnej to jeden z największych kompleksów wydobywczo-produkcyjno-załadunkowych kruszywa w Polsce. Pozwala utrzymać zdolność produkcyjną na poziomie 800 ton na godzinę, a zainstalowany na wewnętrznej bocznicy system szybkiego załadunku umożliwia wysłanie ośmiu składów pociągów w ciągu doby. Skałę wydobywa się metodą odkrywkową, stosując technikę strzałową. Kruszenie skał to trudne zadanie, z powodu ich twardości. Ważne są też inne cechy, np. sposób łuszczenia skały. Ze względu na te właściwości kruszywo z Piławy wykorzystuje się m.in. w inwestycjach drogowych i kolejowych.

— Nasze kruszywa stosuje się m.in. jako podbudowę dróg i szlaków kolejowych, ale również do nawierzchni betonowych czy bitumicznych — mówi Mariusz Wiśniewski.

Jak sinusoida

Duże znaczenie ma lokalizacja. Kopalnia jest położona w południowej Polsce, około 55 km od Wrocławia. Odległość od autostrady jest prawie taka sama. To pewne utrudnienie dla klientów, którzy chcieliby odbierać surowiec transportem drogowym, bo bliżej Wrocławia jest kilka innych kopalń.Jeśli chodzi o transport kolejowy, to możliwości konkurencyjne się wyrównują, ponieważ zakład w Piławie ma własną bocznicę kolejową. Dlatego nawet 80 proc. surowca wyjeżdża wagonami, trafiając na inwestycje budowlane w całej Polsce. Produkcja w kopalniach surowców skalnych ma wyraźny charakter sezonowy.

— Najbardziej wrażliwi jesteśmy na zmiany koniunktury. Zwykle pojawia się dużo inwestycji, a później następuje spadek ich liczby. Nie ma równowagi, dlatego trudno efektywnie zarządzaćprodukcją, zatrudnieniem czy logistyką. Zapotrzebowanie rynku w sezonie budowlanym jest znacznie większe, ale nikt nie jest w stanie tak zwiększyć produkcji tylko w tym okresie, aby dostarczyć tyle, ile domaga się rynek. Dlatego klienci mający duże kontrakty muszą się również zaopatrywać w surowiec poza sezonem. Gromadzą go na swoich placach. Dlatego planowanie produkcji w dłuższym okresie jest sprawą złożoną i skomplikowaną. Sytuacja na polskim rynku dużych inwestycji budowlanych przypomina bowiem sinusoidę — opisuje wiceprezes Kompanii Górniczej.

Kłopotliwe drobne frakcje

Kopalnia w Piławie Górnej ma przyszłość. Dysponuje dobrym surowcem i wszystko zależy od tego, czego i ile będzie potrzebował rynek.

— Nie zmienimy charakteru produkcji, ale pracujemy nad tym, jak szerzej wykorzystać nasze kruszywa. Wyzwaniem są drobne frakcje, tzw. piaskowe. Jednym ze sposobów wykorzystania frakcji piaskowych, w naszym żargonie nazywanych potocznie trudnozbywalnymi, jest wytwarzanie prefabrykatów betonowych. Zaczęliśmy już produkcję kostki, krawężników — mówi Mariusz Wiśniewski.

Dodaje on, że firmy należące do Grupy PGS były skoncentrowane na innowacjach w tej mimo wszystko nadal jeszcze bardzo tradycyjnej branży.

— W 2017 r. PGS podpisało umowę z Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju o dofinansowaniu na utworzenie Centrum Badawczo- Rozwojowego, dzięki któremu wszystkie firmy z Grupy będą zaangażowane w prace badawczo- -rozwojowe. W przypadku Kompanii Górniczej nacisk jest kładziony na efektywne wykorzystanie złoża do produkcji kruszywa. W tym celu zainwestowaliśmy m.in. w maszynę do produkcji betonu wałowanego, czyli technologię, która pozwala betonować place i drogi przy znacząco niższych kosztach produkcji niż tradycyjnie realizowane nawierzchnie betonowe. Jesteśmy na etapie badań w tym zakresie — opowiada Mariusz Wiśniewski.

Przyszłość firmy będzie związana z inwestycjami kolejowymi i sztandarowym projektem obecnego rządu, czyli Centralnym Portem Komunikacyjnym. Wiceprezes spółki liczy, że w najbliższych latach na rynku lokalnym zwiększone zostaną inwestycje w projekty drogowe. W Grupie PGS pracuje 240 osób, a w samej Kompanii Górniczej i jej zakładzie w Piławie Górnej prawie 180.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

COFACE

Polecane