Do klubu absolwentów MBA w Akademii Leona Koźmińskiego należy aż 2,5 tys. osób. Wszyscy, którzy mają dyplom MBA tej uczelni. Ale najbardziej aktywnych jest około 300.
— I nie są to tylko najmłodsze roczniki. Co roku organizujemy zjazd absolwentów, na który przyjeżdża około 100 osób, a raz w miesiącu są spotkania warsztatowe ze specjalistami z dziedziny podatków, marketingu, HR itp. Frekwencja na nich wynosi około 40-50 osób, co nas cieszy, bo absolwenci MBA to menedżerowie, którzy na ogół narzekają na brak wolnego czasu — mówi Sylwia Rogalska z Akademii Leona Koźmińskiego.
W ramach klubu MBA w Wyższej Szkole Zarządzania/Polish Open University (POU) też odbywają się spotkania ze znanymi osobistościami ze świata biznesu, polityki, gościnne wykłady, panele tematyczne itd.
— W klubie spotykają się specjaliści z wielu dziedzin. Dzięki temu członkowie mogą m.in. rozwijać sieć kontaktów i dzielić się doświadczeniami — informuje Aleksandra Janta-Grohs z POU.
Stowarzyszenie czy kluby MBA służą także integrowaniu absolwentów.
— Nasi absolwenci czują się jak wielka rodzina MBA. Na ogół lepiej się znają poszczególne roczniki. Prowadzimy ich bazę, którą na bieżąco staramy się uaktualniać. W większości znamy ich ścieżki kariery, mamy z nimi kontakt. Są naszą dumą — twierdzi Sylwia Rogalska.
Członkowie klubów mogą liczyć na pomoc kolegów, gdy nie mają pracy, szukają pracowników, partnerów biznesowych czy kontrahentów.
— Studia MBA w naszej szkole kończą się przygotowaniem indywidualnego lub grupowego projektu badawczego. Kilka było swoistymi start-upami dla działających teraz wspólnych przedsięwzięć tych absolwentów. Owocem takiej współpracy podczas studiów są między innymi: agencja PR-owska, firma zajmująca się dotacjami unijnymi w branży technologicznej i kilka przychodni. Jeden z naszych absolwentów, właściciel sieci klinik medycznych, zatrudnił jako HR-owca kolegę ze studiów. Inny zaproponował niepracującej koleżance realizację kilku projektów. Takie przykłady można mnożyć — opowiada Sylwia Rogalska.
Również w POU jedną z form współpracy absolwentów jest pomoc w znalezieniu pracy.
— Jeśli jakaś firma szuka menedżera, to łatwiej starać się o takie stanowisko komuś, kto nie tylko spełnia odpowiednie kryteria formalne i ma odpowiednie kwalifikacje, ale także wiemy, czego się po nim można spodziewać, jakie ma cechami osobowości — uważa Aleksandra Janta-Grohs.
POU poza tym, że zrzesza absolwentów w klubie MBA, jest także członkiem instytucji akredytującej programy MBA — Association of MBAs (Londyn). Dla absolwentów oznacza to przynależność do społeczności najlepiej wykształconych liderów, możliwość dołączenia do ponad 10 tys. wspierających się członków klubu Association of MBA.
Cenne kontakty i owocna współpraca
Absolwenci zrzeszeni w klubach MBA mogą liczyć na pomoc kolegów, gdy szukają pracy, pracowników, partnerów biznesowych.