Poszkodowanym i klientom firmy ubezpieczeniowe wypłaciły w sumie 30,7 mld zł. Wynik techniczny pokazujący, czy branża ubezpieczeniowa zarabia czy traci na podstawowej działalności, wyniósł 2,5 mld zł w segmencie życiowym (wzrost o 5,6 proc. r/r) i 2,1 mld zł w majątkowym (spadek o 10,7 proc. r/r).





Solidna gałąź ubezpieczeniowego biznesu to polisy komunikacyjne. Zmiany w tym segmencie znacząco wpływają na wielkość rynku, mierzonego przypisem składki.
- Większość posiadaczy OC – ok. 65 proc. — to mieszkańcy mniejszych miejscowości, o mniej zasobnym portfelu, wrażliwi na cenę. I tą ceną ubezpieczyciele grają. Co więcej, z naszych analiz wynika, że towarzystwa są coraz bardziej elastyczne cenowo nawet dla tzw. szkodowych klientów. Biorąc jedna pod uwagę rosnące koszty pracy, inflację, stały wzrost wartości wypłacanych odszkodowań, a z drugiej strony spadający wynik techniczny ubezpieczycieli majątkowych, spodziewamy się, że za chwilę trend się odwróci. W 2020 r. ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego w naszej ocenie zaczną iść sukcesywnie do góry — mówi Bartłomiej Roszkowski, członek zarządu Punkty.
2 mld zł - Taki zysk wypracowali ubezpieczyciele życiowi przez trzy kwartały 2019. To o 5 proc. więcej niż rok wcześniej…
3,9 mld zł … a taki zysk wypracowali w tym czasie ubezpieczyciele majątkowi. To o 6,2 proc. więcej niż rok wcześniej