
Znany z raczej łagodnego podejścia w polityce pieniężnej Centeno, który jest szefem portugalskiego banku centralnego powiedział, że obawia się nadmiernego zaostrzenia polityki EBC, co nie pozwoli na łagodne działania jeśli sytuacja związana ze spowolnieniem gospodarczym będzie wymagała cofnięcia.
Jeżeli będziemy chodzić tam i z powrotem, wysyłamy mieszane sygnały do rynków, naszych obywateli ryzykując utratą wiarygodności. To jest złe – ostrzegł Centeno.
Kierujący pracami Banku Portugalii decydent od dłuższego już czasu nawołuje do bardziej wyważonych kroków w podwyżce stóp.
Powinniśmy robić (EBC), tak małe kroki jak to możliwe, by podwyżki stóp procentowych nie zdusiły gospodarki – wyjaśnił bankier.
Jego stanowisko kontrastuje z opiniami wielu innych prominentnych członków EBC, którzy opowiadają się za kolejną mocną, sięgającą 75 do nawet 100 pkt bazowych podwyżką stawek rynkowych podczas październikowego posiedzenia.
Centeno uważa przy tym, że szkodliwe są obecnie jakiekolwiek spekulacje i dyskusje dotyczące redukcji bilansu EBC.
Zbyt wczesne debatowanie nad tak zwanym zaostrzeniem ilościowym grozi destabilizacją – ocenił portugalski bankier.
Podczas dwóch ostatnich posiedzeń EBC podniósł stopy o łącznie 125 pb. Benchmarkowa stawka depozytowa kształtuje się na poziomie 0,75 proc.
