Magazyny Polskie obiekty są coraz nowocześniejsze
Polska staje się centrum magazynowym Europy. Co więcej, rynek wcale nie zwalnia, w najbliższym czasie czeka go dalszy dynamiczny wzrost.
Skrócenie czasu między zamówieniem a jego realizacją zachęca inwestorów do budowy magazynów w strategicznych lokalizacjach. Przewoźnicy oraz dostawcy usług logistycznych coraz częściej decydują się na wynajem powierzchni magazynowej. W niektórych regionach Europy możliwa jest oczywiście modernizacja istniejących obiektów, jednak tam, gdzie zapotrzebowanie na magazyny jest naprawdę duże, bardziej opłaca się budowa nowych obiektów. Takim regionem jest Polska. Od naszego wejścia do Unii Europejskiej nasz kraj ma szanse zostać logistycznym centrum Europy Środkowej i Wschodniej.
— Zagraniczne firmy coraz chętniej lokują u nas swoje magazyny, centra przeładunkowe i logistyczne. W najbliższych latach Polska ma ogromne szanse na przyciągnięcie kolejnych inwestycji, które wymagać będą odpowiedniej obsługi logistycznej. Prognozy rozwoju dla tego sektora usług są więc optymistyczne — przekonuje Rafał Dziura, dyrektor marketingu i sprzedaży TNT Express Poland.
Potrzeba rynku
Rozwój rynków Europy Środkowej i Wschodniej w połączeniu z rosnącymi wymogami klientów zmusza firmy do regionalizacji centrów dystrybucyjnych na kontynencie.
Zdaniem deweloperów i firm logistycznych, hossa na tym rynku będzie trwać i trwać.
Polska jest ważnym krajem tranzytowym i coraz więcej firm zagranicznych planuje przeniesienie do nas swoich zakładów produkcyjnych. Polska oferuje im obecnie 2 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej, a kolejne 3 mln mkw. mogą powstać w ciągu najbliższych 3-5 lat.
Popyt na usługi logistyczne, a tym samym na centra magazynowe rośnie z kilku powodów.
Przede wszystkim wymaga tego nowoczesne zarządzanie łańcuchami dostaw, co ma ogromny wpływ na decyzje inwestycyjne firm odpowiedzialnych za dostawy i dystrybucję.
— Nie bez znaczenia jest oczywiście świetna lokalizacja Polski na mapie Europy oraz ogromny, choć wciąż uśpiony, potencjał rynku wewnętrznego. To wszystko przekłada się na duże zainteresowanie firm logistycznych naszym rynkiem. Firmy, które zainwestowały w Polsce, już dzisiaj odnoszą ogromne korzyści, a najlepszy okres na pewno jest jeszcze przed nimi — podkreśla Rafał Dziura.
Chłonne regiony
Największym rynkiem magazynowo-logistycznym jest wciąż Warszawa. W rejonie stolicy zlokalizowano blisko 1,5 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej, co stanowi ponad 75 proc. krajowych zasobów.
Regionalne centra dystrybucyjno-magazynowe nie pozostają w tyle. Wyniki ekonomiczne wskazują, że miasta regionalne rozwijają się bardzo intensywnie. Coraz więcej firm się tam przenosi albo otwiera kolejne biura. To naturalna kolej rzeczy. Na początku rozwijała się stolica, teraz przyszła pora na regiony.
Najlepiej rozwijającymi się obecnie rynkami lokalnymi są Dolny i Górny Śląsk, a przede wszystkim okolice Piotrkowa Trybunalskiego, Łodzi i Strykowa, zwane złotym trójkątem. Bardzo dobra lokalizacja i bliskość skrzyżowania autostrady A1 z A2 to główny powód, dla którego może się on stać drugim po Warszawie obszarem koncentracji centrów magazynowo-logistycznych w Polsce. Docenili to najwięksi gracze na rynku nieruchomości magazynowych. Przedstawione przez nich wstępne plany budowy zakładają możliwość realizacji nowoczesnych magazynów o łącznej powierzchni około 1,4 mln mkw., co pod względem łącznej powierzchni parków magazynowych zbliżyłoby ten region do Warszawy i okolic.
Intensywnie rozwija się także Dolny i Górny Śląsk, z centrami logistycznymi zlokalizowanymi wzdłuż planowanego i istniejącego odcinka autostrady A4 od Krakowa do Wrocławia, nazywanego korytarzem śląskim. Centra zaczęły się tu rozrastać w 2004 r. i ich udział w krajowych zasobach magazynowych wynosi 11,5 proc. Większa część z tego, bo aż 65 proc., wynajmowana jest przez firmy z branży logistycznej.
— W najbliższej przyszłości będziemy zapewne świadkami jeszcze większego zainteresowania inwestycjami na Dolnym Śląsku. Kolejne inwestycje w Kobierzycach w dużym stopniu zwiększają atrakcyjność tego regionu oraz zapotrzebowanie na usługi logistyczne. Słabo pod względem zaplecza logistycznego prezentuje się natomiast Wybrzeże. Ten region może zacząć się intensywnie rozwijać po zwiększeniu konkurencyjności i poprawie stopnia wykorzystania polskich portów. W dalszej perspektywie będziemy zapewne świadkami wzrostu atrakcyjności terenów położonych bliżej granicy wschodniej, choć dziś trudno jeszcze wskazać konkretne lokalizacje — dodaje Rafał Dziura.
Inwestycje w centra logistyczne przesuwają się ku wschodnim krańcom kraju.
Hamulce
Zdecydowanie najpoważniejszym utrudnieniem dla rozwoju rynku magazynowego jest zły stan infrastruktury drogowej i brak przejrzystych zasad dotyczących planowania przestrzennego.
— Dochodzą do tego rosnące koszty pracy czy też konkurencja ze strony dynamicznie rozwijającej się gospodarki chińskiej. Nie ma jednak zagrożenia, że pozytywne trendy odwrócą się w najbliższym czasie — twierdzi Rafał Dziura.
Opinie tę podziela Maciej Przywrzej, dyrektor handlowy w Hellmann Worldwide.
— Wzrost popytu na usługi logistyczne jest wynikiem dojrzewania firm do outsourcingu obsługi logistycznej, co przyczynia się do budowania nowych obiektów — mówi Maciej Przywrzej.
Poza tym Polska ma poważny atut w konkurencji z innymi rynkami.
— Wszystkie krajowe centra logistyczne powstały w ostatnich latach według najnowszych standardów i technologii — podkreśla Rafał Nawłoka, dyrektor generalny Masterlink DPD.
Okiem praktyka
Bartosz Kuta
business development manager operatora logistycznego Fiege
Tylko trochę w tyle za Europą
Europejskimi liderami w świadczeniu usług logistycznych są Włochy, Hiszpania, Niemcy, Belgia. W Polsce odsetek firm korzystających z podobnych usług jest niższy, jednak istnieją warunki do działania centrów logistycznych, które mogą obsługiwać złożone procesy logistyczne. O jakości polskiego rynku nie świadczy liczba magazynów, choć ta z roku na rok rośnie. Jakość zależy głównie od rozwiązań, które mogą zaproponować swoim klientom poszczególni operatorzy.
Standard magazynów w Polsce nie odbiega od obowiązujących w Europie. Położenie geograficzne naszego kraju sprawia, że jesteśmy istotnym punktem tranzytowym na linii Wschód — Zachód, co daje nam przewagę konkurencyjną w transporcie międzynarodowym. Szybki rozwój rynku usług logistycznych coraz bardziej zbliża nas do bardziej doświadczonych w tym względzie krajów Europy i sprawia, że możemy z nimi konkurować nie tylko ceną, ale także jakością świadczonych usług.