CENTROZAP NIE SPRZEDA AKCJI

Maria Trepińska
opublikowano: 1999-04-01 00:00

CENTROZAP NIE SPRZEDA AKCJI

Nowy zarząd katowickiej spółki nie przekreśla możliwości giełdowego debiutu

ZMIANA WARTY: Stanisław Labiś (na zdjęciu), dotychczasowy prezes Centrozapu, odchodzi z firmy o miesiąc szybciej niż zapowiadał. Miał koncepcję rozwoju spółki, z którą nie zgadzali się inni członkowie zarządu. fot. Grzegorz Kawecki

NWZA Centrozapu, katowickiej spółki specjalizującej się w obsłudze handlu zagranicznego polskiego hutnictwa, nie podjęło uchwały o wszczęciu działań w sprawie wycofania spółki z obrotu publicznego, ale zrezygnowało z zaplanowanej wcześniej emisji akcji serii C. Akcjonariusze nie wyjaśniają — dlaczego.

NWZA Centrozapu przyjęło wczoraj także rezygnację Stanisława Labisia, jej dotychczasowego prezesa. Rezygnacja prezesa Centrozapu nie jest specjalną niespodzianką. Mówiło się o tym od pewnego czasu. Stanisław Labiś, wieloletni szef firmy zapowiadał, że po WZA wybierze się na emeryturę. Choć kontrakt miał podpisany do końca kwietnia, zdecydował się odejść już teraz, gdyż jego koncepcja rozwoju firmy znacząco różniła się od stanowiska pozostałych osób w zarządzie. Na jego miejsce powołano Henryka Mularczyka.

Za drogie akcje

Zaskoczeniem może być natomiast rezygnacja z emisji akcji serii C. Tym bardziej że do jej uchwalenia (podczas lutowego NWZA) doszło dzięki współdziałaniu wszystkich wiodących akcjonariuszy spółki: 3 NFI , Pekao SA i II Polskiego Funduszu Rozwoju BRE. Wczorajsze walne miało zdecydować o cenie emisji akcji serii C. Było to ważne, gdyż właśnie te akcje miały być notowane na giełdzie. Przeszkodą okazały się różnice zdań co do wyceny akcji. Zarząd w porozumieniu z częścią akcjonariuszy przygotował projekt uchwały, zgodnie z którym cena akcji miała być określona na podstawie rekomendacji udzielonej przez oferującego po przeprowadzeniu book-buildingu. Jednak ta propozycja została odrzucona przez akcjonariuszy bankowo-finansowych.

Uchwalili oni, że cena akcji serii C ma wynosić minimum 65 zł za sztukę. Zdaniem analityków, ustalenie tak wysokiego pułapu kompletnie zablokowało emisję 750 tys. walorów Centrozapu. Przypuszczalnie Pekao SA i 3 NFI nie chciały dopuścić do zbytniego rozwodnienia akcjonariatu.

Będzie kredyt

Możliwe, że właśnie to niepowodzenie zaważyło na decyzji NWZA, które zrezygnowało z tej emisji.

Rezygnacja ta będzie jednak miała bezpośrednie przełożenie na sytuację Centrozapu. Uzyskane środki z emisji akcji serii C miały bowiem być przeznaczone na zakup odlewni w Śremie. Rezygnacja z emisji oznacza, że część tej inwestycji zostanie sfinansowana kredytem.

Strategia bez zmian

Mimo wycofania emisji akcji serii C, akcjonariusze utrzymali w mocy uchwałę, która jest podstawą wprowadzenia Centrozapu do publicznego obrotu. Dlaczego akcjonariusze wycofali emisję, dokładnie nie wiadomo.

Centrozap musi do końca kwietnia wydrukować 3 tys. egzemplarzy prospektu emisyjnego. Koszty upublicznienia spółki i przygotowania prospektu emisyjnego wyniosą ponad 400 tys. zł.