Dziewięciu z czternastu ekonomistów i brokerów prognozuje kontynuację przeceny w tym segmencie w 2010 r. mimo niespodzianego odbicia w roku bieżącym. Średnia prognoza zakłada spadek cen rzędu 1,6 proc., przy czym widełki rozciągały się od straty wielkości 10 proc. do wyniku dodatniego.
- Rynek nadal pozostaje przewartościowany, jakąkolwiek metodę wyceny by nie przyjąć – ocenia Seema Shah, analityk nieruchomości w Capital Economics. Ten ośrodek badawczy reprezentował w ankiecie najbardziej „niedźwiedzie” nastroje.
- Ceny potrzebują opaść jeszcze o 20-25 proc. by powrócić do długoterminowego trendu – dodaje Shah.
Według niego, 7 proc. wzrost średniej ceny od kwietnia był wynikiem zmniejszenia się liczby nieruchomości wystawionych na sprzedaż, a nie wzrostem popytu.
- W całym 2009 r. średnia cena domu zwiększy się prawdopodobnie o około 5 proc. do blisko 161 tys. funtów – szacuje Martin Gahbauer, szef ekonomistów w Nationwide. Z kolei Martin Ellis, główny ekonomista Halifax, największego na Wyspach agenta pożyczek mieszkaniowych oczekuje tylko nieznacznej zmiany cen.
Poniżej prognozy ankietowanych ekspertów:
|
Firma |
prognoza zmiany cen na 2010 w proc. |
szacowany powrót do szczytu cenowego* |
|
Capital Economics |
-10 |
2019 |
|
Fitch |
-6 do -8 |
2016/2017 |
|
Savills |
-6,6 |
2014 |
|
RICS |
-5 |
2012 |
|
Knight Frank |
-3 |
2014 |
|
NIESR |
-3 |
2015 |
|
Deutsche Bank |
-2 |
2016 |
|
Cluttons |
-1,5 |
2014 |
|
RBS |
-1 |
2013 |
|
Investec |
0 |
2012/2013 |
|
Halifax |
0 |
- |
|
BNP Paribas |
3,5 |
2013 |
|
CEBR |
4 |
2013 |
|
Citigroup |
5 do 10 |
2012 |