Ceny konsumpcyjne spadają jak nigdy
Czerwcowa inflacja wyniosła w ujęciu rocznym 6,2 proc. To mniej niż oczekiwał rynek. Nie należy się jednak spodziewać zbyt pozytywnych reakcji na te informacje — twierdzą ekonomiści.
Spadające ceny żywności spowodowały zmniejszenie rocznej inflacji do 6,2 proc. w czerwcu, po 6,9 proc. w maju — podał GUS. Oznacza to, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w czerwcu o 0,1 proc. Ekonomiści twierdzą, że obecnie na pewno inflacja wróciła do trendu spadkowego. Ich zdaniem, ta dobra informacja nie będzie miała jednak wpływu na gospodarkę.
To była żywność...
— Tak jak wszyscy prognozowali, inflacja wróciła do trendu spadkowego. Oczekujemy, że po lipcu spadnie nawet w okolice 5 proc. — mówi Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.
Jego zdaniem, o spadku inflacji zadecydowały ceny żywności, które — wraz z pojawiającą się dodatkową podażą — przestały dramatycznie rosnąć. To właśnie drożejąca żywność oraz ceny podnoszone administracyjnie lub przez monopolistów (abonament TP SA) miały bezpośredni wpływ na utrzymanie się wysokiej wartości wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju.
... i paliwa
Z kolei Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego, podkreśla, że duży wpływ na spadek poziomu inflacji miały taniejące w czerwcu paliwa.
— Ceny paliw spadły w czerwcu w porównaniu z majem o 0,5 proc., czyli podobnie jak ceny żywności. Ale rocznie w przypadku paliw spadek ten wyniósł aż 12,2 proc. — podkreśla Katarzyna Zajdel-Kurowska.
Ekonomistka BH prognozuje, że w lipcu roczna inflacja spaść może do 5,3 proc.
Oboje ekonomiści zgadzają się, że niewielkie wzrosty pozostałych komponentów inflacji świadczą m.in. o tym, że — pomimo decyzji RPP o obniżce stóp procentowych — w Polsce nie nastąpił gwałtowny wzrost popytu wewnętrznego.
— To dobry znak, świadczy o tym, że decyzja RPP była słuszna. Szkoda, że musieliśmy na nią czekać tak długo — komentuje Mirosław Gronicki.
Dobre, ale neutralne
Wśród analityków panuje zgoda, że dane GUS pozytywnie zaskoczyły, nie będą jednak miały wielkiego wpływu na gospodarkę.
— Na pewno nie można oczekiwać, że RPP obniży stopy procentowe. Naszym zdaniem, decyzji takiej można by się spodziewać dopiero w sierpniu, gdy poznamy dane za lipiec, i gdy będą one równie dobre jak w maju — uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska.
Z opinią tą zgadza się Mirosłąw Gronicki.
— Obecnie oczy członków RPP zwrócone są na budżet, a sytuacji finansów publicznych nie zachęca do redukcji stóp procentowych. Tym bardziej że osłabł złoty, a to zawsze tworzy element presji inflacyjnej i powoduje wzrost oczekiwań inflacyjnych — uważa Mirosław Gronicki.