Ceny obligacji wzrosły, ale złoty osłabł

opublikowano: 2003-10-28 18:20

PAP: We wtorek złoty osłabł wobec obydwu walut. Na rynku obligacji zanotowano wzrosty, m.in. po pozytywnych

opiniach agencji ratingowej Fitch. Około godz. 17.10 banki płaciły za euro 4,678 złotego, o 1,7 grosza więcej niż w poniedziałek wieczorem. Dolar kosztował 4,005 złotego, o 4,5 grosza więcej. Odchylenie od parytetu wynosiło 2,1

proc. po jego słabej stronie w porównaniu z 1,43 proc. w poniedziałek.

"Pod koniec dnia, około 15.20 mieliśmy do czynienia z gwałtownym osłabieniem złotego. Zbiegło się to z informacją o tym, że Komisja Finansów Publicznych chce zmniejszyć liczbę członków RPP, ale trudno powiedzieć, czy to właśnie to było powodem osłabienia" - powiedział PAP Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się we wtorek za zmniejszeniem liczby członków Rady Polityki Pieniężnej z dziewięciu do sześciu. Takie rozwiązanie komisja zaproponuje Sejmowi podczas drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim.

"Trzeba zaznaczyć, że spadki kursu złotego odbyły się przy niskich obrotach" - dodał Zdyb.

Ceny obligacji wzrosły. Pozytywny wpływ na rynek miały, zdaniem analityków, opinie agencji ratingowej Fitch, która poinformowała, że nie rozważa obniżenia polskich ratingów.

James McCormack, główny analityk Fitch dla Polski, powiedział we wtorek, że Fitch nie rozważa zmiany ratingów dla polskiego długu. Zdaniem agencji, niedawne zawirowania na rynkach wynikają w dużej mierze ze złej polityki informacyjnej rządu.

"Dzisiejsze wzrosty na rynku obligacji to odreagowanie niedawnych spadków, ale było również widać większe obroty, większe pieniądze wpływały na rynek" - powiedział Zdyb.

Rentowność obligacji dwuletnich OK0805 spadła w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem o 7 punktów bazowych do 5,87 proc. Dochodowość pięciolatek PS0608 spadła o 13 punktów bazowych do 6,32 proc., zaś dziesięciolatek spadła o 10 punktów bazowych do 6,50 proc.

Zdaniem analityków, trwała zmiana nastrojów na rynku będzie w dużej mierze zależeć od komentarza po posiedzeniu RPP.

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła swoje comiesięczne, dwudniowe posiedzenie.