Ceny odbiły się na sojowym rynku

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1998-11-16 00:00

Ceny odbiły się na sojowym rynku

Napływające ze Stanów Zjednoczonych informacje powinny doprowadzić do ożywienia rynku śruty sojowej. W ciągu ostatnich dni na giełdzie w Chicago ziarno soi podrożało średnio o 15 centów za buszel, a śruta 8-10 dolarów na tonie.

Mało kto mógł się spodziewać, że do tego dojdzie. Trwająca od kilku miesięcy tendencja spadkowa cen nie pozwalała przypuszczać, że może nastąpić gwałtowne odbicie kursu. Na przełomie września i października zanotowano cenowe dno.

JEDNAK w minionym tygodniu doszło do wyraźnego wzrostu cen. Przyczyną takich nagłych wzrostów jest niewątpliwie niższa — od wcześniej podawanej — prognoza zbiorów soi w Stanach Zjednoczonych. Tegoroczny rynek soi w tym kraju oceniany jest przez fachowców na 2 mln 763 tys. buszli. Wcześniejsze szacunki mówiły o poziomie 2 mln 808 tys. Tak więc ogłoszenie niższych zbiorów podziałało zdecydowanie na podniesienie cen.

— Przekonuje to, że firmy które oczekiwały na taką informację zaczęły kupować ziarno i śrutę sojową. W związku z tym w najbliższych tygodniach ceny mogą iść jeszcze w górę — uważa Piotr Grela, szef działu pasz z gdańskiego Nagrolu.

NIESPODZIEWANY wzrost ceny może niekorzystnie odbić się na krajowych producentach pasz. Wiele bowiem wytwórni oczekiwało dalszego spadku cen śruty. Jednocześnie dużo prowadziło zakupy na bieżąco, nie gromadząc zapasów. Wysoka podaż tego towaru i pogorszenie się sprzedaży wszystkich pasz niejako wymuszały takie zachowanie wytwórni.

TERAZ mogą one stać przed koniecznością zakupu soi po wyższym kursie. Spowoduje to podniesienie kosztów produkcji pasz. Czy wywoła również podwyżkę cen produkowanego asortymentu w mieszalniach? Chyba jednak nie. Rolnicy przecież nie są w stanie zaakceptować nawet obecnych, uznawanych za niskie.

PONADTO prognozy mówią, że w najbliższych miesiącach ceny na światowym rynku powinny ulegać dalszemu stałemu umacnianiu, z tendencją do kroczenia w górę. Należy jeszcze tylko mieć nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z grudnia ubiegłego roku. Wtedy też mieliśmy do czynienia ze wzrostem ceny śruty, co spowodowało braki w dostawach tego surowca do Polski.

W STANACH Zjednoczonych, które mają decydujący wpływ na kształt rynku soi, obecnie zebrano około 95 proc. tego ziarna. Natomiast u dwóch innych potentatów — Argentyny i Brazylii zaczął się dopiero zasiew. Zbiory spodziewane są w marcu przyszłego roku.