Ceny prądu wystrzeliły

Prąd na giełdzie stoi tak wysoko, że jedna z branżowych organizacji zaczęła podejrzewać manipulację. Niezależnie od przyczyny, droga energia uderza w przemysł

— Masakra, takich cen nie pamiętam. W kontraktach na trzeci kwartał cena energii z dostawą w godzinach szczytu sięgnęła dziś 440 zł, a kontrakty bazowe doszły do 320 zł za MWh — mówił wczoraj „PB” Michał Borg, trader z firmy Fiten.

KTO SIĘ CIESZY, A KTO NIE:
Wyświetl galerię [1/2]

KTO SIĘ CIESZY, A KTO NIE:

We wtorek w kontraktach na III kw. cena energii z dostawą w godzinach szczytu sięgnęła 440 zł, a kontrakty bazowe doszły do 320 zł za MWh. Rok temu analogiczne kontrakty kosztowały 223 zł i 176 zł. Energetyka może się cieszyć, ale przemysł zapłacze. Fot. Bloomberg

Rok temu analogiczne kontrakty kosztowały 223 zł i 176 zł. Ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) rosną już od jesieni zeszłego roku, a od dwóch miesięcy wzrost jest spektakularny.

Wyjaśnienia są dwa i niekoniecznie się wykluczają. Chodzi o scenariusz sensacyjny i fundamentalny.

Jedni mówią o manipulacji…

O tym, że wzrost cen energii może mieć sensacyjne podstawy, napisał w zeszłym tygodniu Montel, specjalistyczna agencja monitorująca rynki energii. Według niej, polskie Towarzystwo Obrotu Energią (TOE), zrzeszające firmy handlujące energią, rozważa powiadomienie władz o podejrzanych transakcjach na rynku terminowym TGE. Do Urzędu Regulacji Energetyki, jak donosi Montel, wpłynęły już dwa zawiadomienia dotyczące podejrzanych transakcji.

Nie udało nam się wczoraj skontaktować z Markiem Kulesą, dyrektorem TOE. Wśród członków TOE znajdziemy wszystkich liczących się na rynku traderów, w tym państwowe firmy energetyczne, czyli PGE, Eneę, Energę i Tauron, a także zagraniczne, np. Fortum, Orange i Innogy.

Najbardziej znaczący wpływ na polski rynek energii ma PGE, największa firma energetyczna. W zeszłym roku grupa wyprodukowała 57 TWh energii rocznie, wobec krajowej produkcji na poziomie 165 TWh.

…drudzy winią CO 2

W scenariuszu fundamentalnym eksperci wskazują, że za wzrostem cen energii stoją przede wszystkim drożejące uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Zmiana ich ceny wynika z reformy wdrażanej przez Unię Europejską, dążącej do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych.

— To główny czynnik odpowiedzialny za wzrost cen prądu. Rok temu ceny CO 2 były na poziomie 6-7 EUR, dziś jest to 14 EUR — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Poza tym wzrosła cena surowców, czyli przede wszystkim węgla. Niektórzy obserwatorzy wskazują też na wysoką temperaturę i niewielkie opady, które każą zastanawiać się nad poziomem wody w rzekach i możliwością zapewnienia chłodzenia największym blokom wytwórczym.

PSE, czyli operator krajowego systemu elektroenergetycznego, uspokaja.

— Prognozy wskazują, że upały nie będą długotrwałe, wkrótce pojawią się też deszcze. System działa normalnie, źródła wiatrowe pracują, korzystamy też z importu. Nie musieliśmy sięgać po żadne nadzwyczajne narzędzia, związane np. z redukowaniem popytu na energię — tłumaczy Beata Jarosz-Dziekanowska, rzecznik prasowa PSE.

Letni szczyt zapotrzebowania pojawiał się w ostatnich latach już w czerwcu. Rekord zaś pochodzi z 1 sierpnia 2017 r. — zapotrzebowanie wyniosło wtedy 23,2 tys. MW.

…a przemysł się niepokoi

Drożejąca energia spędza sen z powiek przemysłowi energochłonnemu, czyli m.in. cementowniom.

— Wzrost cen bardzo nas niepokoi, bo za blisko 30 proc. kosztów u nas odpowiada energia elektryczna. W tej sytuacji trudno oczekiwać, że nie znajdzie to odzwierciedlenia w cenach cementu — mówi Andrzej Ptak, prezes grupy Ożarów.

Branże energochłonne już od lat lobbują o rządowe zniżki na zakup energii, które pozwoliłyby jej skuteczniej konkurować z rywalami np. z Niemiec. W Niemczech energożercy korzystają ze specjalnych rekompensat.

— Nasze postulaty na razie nie przynoszą efektów. Gdyby nie to, że polski rynek energii jest niemalże zamknięty, a energetyka nie musi się martwić zagraniczną konkurencją, zapewne byłoby inaczej — uważa Stefan Dzienniak.

Weź udział w konferencji "Umowy w sektorze energetycznym i gazowym", 6 - 7 czerwca 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Ceny prądu wystrzeliły