Ceny ropy naftowej nie chcą być stabilne

Maciej Zbiejcik
20-10-2000, 00:00

Ceny ropy naftowej nie chcą być stabilne

W dalszym ciągu nie mogą ustabilizować się ceny paliw na światowych rynkach. Początek tego tygodnia mógł sugerować, że doczekamy się wreszcie głębszej korekty. Jednak kolejne dni szybko zweryfikowały nasze przypuszczenia.

GDY WYDAWAŁO SIĘ, że napięcia na Bliskim Wschodzie przestają mieć bezpośredni wpływ na cenę ropy naftowej, jej notowania obniżą loty. Rzeczywiście tak było, ale tylko przez moment. Szybko znalazł się kolejny powód do wzrostu cen paliw. Jak się okazało dobrym pretekstem do podwyżki był spadek zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych. Tym większa waga była tej informacji, że wszyscy spodziewali się zupełnie czegoś innego, czyli wzrostu zapasów.

WEDŁUG najnowszych danych American Petroleum Institute API, w ubiegłym tygodniu amerykańskie zapasy ropy niespodziewanie spadły o 3,11 mln baryłek (1 proc.), do 280,7 mln. Oznacza to, że znalazły się one na poziomie niewiele wyższym od odnotowanego na początku sierpnia minimum 279,0 mln baryłek — najniższym od 24 lat.

TYMCZASEM większość zachodnich analityków oczekiwała, że zapasy ropy wzrosną w tym okresie o 2,2-3,1 mln baryłek. Jakby tego było mało, na rynek spadła kolejna niespodziewana wiadomość. Także mało kto przypuszczał, że nastąpi spadek rezerw produktów destylowanych, w tym oleju opałowego. Zmalały one w ubiegłym tygodniu o 540 tys. baryłek i wynoszą obecnie 112,7 mln. Natomiast analitycy przewidywali wzrost o 300-900 tys. baryłek. Zmalał też import ropy o 967 tys. baryłek dziennie, do 8,25 mln. Jest to najniższy poziom od końca lipca 2000 roku.

SPORA część analityków nie ukrywa, że w tym roku trudno spodziewać się głębszej przeceny na światowych rynkach paliw. Choć przedstawiciele OPEC zapowiadają, że urządza ich cena ropy w granicach 22-28 dolarów za baryłkę, to nie ma to praktycznego przełożenia na bieżący poziom cen. W opinii szefów OPEC, jeśli nie w tym roku, to w następnym jest spora nadzieja na korektę notowań ropy poniżej 28 dolarów za baryłkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Ceny ropy naftowej nie chcą być stabilne