Sprzedawcy ropy naftowej obserwowali spotkanie państw OPEC +, na którym zalecono trzymanie się obecnego harmonogramu ograniczeń produkcji, ponieważ główni producenci oceniają wpływ pandemii na perspektywy popytu. Na początku sesji surowiec notował straty, jednak udało się je odrobić po publikacji danych na temat zapasów w USA.

Wrześniowa ropa amerykańskiej odmiany West Texas kosztowała na nowojorskiej giełdzie NYMEX 42,93 USD za baryłkę. To wzrost o 0,1 proc. w odniesieniu do poprzedniego notowania.
Za baryłkę europejskiej ropy Brent z dostawą w październiku trzeba było zapłacić na ICE Futures Europe w Londynie 45,37 USD po spadku o 0,2 proc.