Ceny ropy zmierzają do 95 USD za baryłkę

Wyjątkowo niskie wolne moce wydobywcze będą w perspektywie kilku miesięcy wywierać presję na zwyżki cen ropy, zapowiada Andrew Sheets z banku Morgan Stanley.

Od szczytu sprzed dwóch tygodni ropa brent potaniała już o 10,0 proc., jednak w skali ostatnich 12 miesięcy jej ceny wciąż są na 39,7-procentowym plusie. Zdaniem Andrew Sheetsa, głównego stratega wieloaktywowego w Morganie Stanleyu, korekta może mieć jeszcze pewien potencjał, jednak utrzymująca się od 2016 r. tendencja zwyżkowa jest niezagrożona. Wszystko dlatego, że globalnemu rynkowi ropy grożą niedobory.

- Saudyjska produkcja ropy wzrosła znacząco, a to zmniejszyło globalne wolne moce wydobywcze do historycznie wyjątkowo niskiego poziomu. To dla nas kluczowa kwestia, która do połowy przyszłego roku popchnie ceny ropy w stronę 95 USD za baryłkę – ocenia specjalista, który we wtorek był gościem telewizji Bloomberg.

Mimo to przed końcem roku ceny mogą jeszcze zniżkować z notowanego we wtorek poziomu nieco powyżej 78 USD za baryłkę. Czwarty kwartał to okres sezonowo słabszego popytu na ropę, związanego między innymi z cyklami produkcji w rafineriach, co nie pozostaje bez wpływu na notowania w tym czasie. Jednocześnie w popyt ze strony gospodarek rozwijających się bije fakt, że ropa denominowana w ich walutach jest wyjątkowo droga.

- Biorąc pod uwagę te czynniki ceny ropy mogą jeszcze trochę spaść, nawet pomimo utrzymującej się w dłuższej perspektywie tendencji wzrostowej – przewiduje Andrew Sheets.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Ceny ropy zmierzają do 95 USD za baryłkę