Ceny zaczną wkrótce rosnąć

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-10-15 00:00

Zapomnijmy o inflacji poniżej 1 proc. Ceny będą rosły szybciej, czego powodem jest nadchodząca zima i rychłe wejście Polski do Unii.

Piotr Kalisz analityk PKO BP

Dane dotyczące podaży pieniądza okazały się bliskie naszym oczekiwaniom. Utrzymująca się niska dynamika podaży pieniądza wskazuje na brak zagrożenia wzrostem inflacji. Potwierdzeniem tego jest nieznaczne wyhamowanie dynamiki pieniądza w obiegu. Zaskakuje tylko wysoki wzrost poziomu depozytów przedsiębiorstw. Szacowaliśmy, że wyniesie on 1,5 mld zł w stosunku do sierpnia, a wyniósł 3 mld zł. Częściowo wynika to ze zmian kursowych, głównie osłabienia złotego w stosunku do euro. Myślę też, że przedsiębiorstwa gromadziły we wrześniu środki na przypadające w październiku płatności podatku VAT.

Mateusz Szczurek główny ekonomista ING BSK

Wzrost cen żywności okazał się nieco niższy od zapowiadanego, w związku z czym inflacja we wrześniu zwiększyła się tylko do 0,9 proc. Z pewnością nie jest to jednak jej ostatni wzrost. Spodziewam się, że na koniec roku wyniesie 1,6 proc., a przyczynią się do tego podwyżki cen żywności.

Wśród danych dotyczących podaży pieniądza zwraca uwagę lekkie odbicie kredytów detalicznych. Ze strony przedsiębiorstw widoczny jest natomiast wzrost depozytów. Świadczy to o tym, że firmy wciąż nie decydują na rozpoczęcie inwestycji.

Jacek Kotłowski ekonomista BRE Banku

Wrześniowy wzrost inflacji wynikał ze zmian cen żywności. Pozostałe składniki, takie jak np. paliwa, zdrożały nieznacznie. Świadczy to o tym, że strona popytowa inflacji jest stabilna. Spodziewamy się zatem, że inflacja pozostanie niska i na koniec roku wyniesie 1,2 proc. Jej wzrost nastąpi dopiero w przyszłym roku i będzie wynikał z podwyżek części cen i podatków w związku z dostosowywaniem do wymogów Unii. We wrześniu przyszłego roku inflacja powinna wynieść 2,2 proc.

Z danych o podaży pieniądza można natomiast wysnuć wniosek, że przedsiębiorstwa wciąż kredytują swój rozwój ze środków własnych.