Cenzin ma świat na celowniku

Specjaliści od zbrojeniówki pomagają polskim stoczniom zdobywać kontrakty w Algierii i Wietnamie, wspierają ekspansję firm technologicznych i sprowadzają broń dla służb

Wojskowy żaglowiec szkoleniowy „El- Mellah”, który zbudowała Remontowa Shipbuilding, wykonał pierwszy rejs i dopłynął bezawaryjnie z Gdańska do Algierii. W zamówieniu, którego koszt sięgał 40 mln EUR, pośredniczył Cenzin, spółka handlowa z Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ).

FREGATA I OKRĘTY:
Zobacz więcej

FREGATA I OKRĘTY:

„El-Mellah” przeciera szlak polskim stoczniom do Algierii. W ślad za nim mogą popłynąć okręty.] [FOT. KRZYSZTOF ROMAŃSKI

— Algierski generał odbierający ten statek studiował na Politechnice Gdańskiej, a pod koniec lat 70. miał praktyki w stoczni, ma więc do Polski duży sentyment — wspomina Szymon Konop, prokurent Cenzinu, który odpowiada za zarządzanie projektami spółki.

Oferta na okręty

Pierwotnie to właśnie Stocznia Gdańska miała budować „El-Mellaha”, ale z powodu jej trudnej sytuacji finansowej zamówienie skierowano do Remontowej Shipbuilding. Cenzinowi dobrze się z nią współpracuje i ma nadzieję na kontynuację.

— W pierwszej połowie przyszłego roku chcemy przedstawić Algierii ofertę na dostawę kolejnych polskich okrętów. Wartość kontraktu może osiągnąć nawet kilkaset milionów złotych — mówi Szymon Konop. Zakłada, że w budowie będzie uczestniczyć Remontowa Shipbuilding, bo ma już doświadczenie w realizacji kontraktów na potrzeby algierskiej marynarki wojennej.

— Prowadzimy rozmowy z Cenzinem dotyczące możliwości budowy okrętów dla Algierii. Na tym etapie negocjacji nie możemy jednak informować, o jakie jednostki chodzi — mówi Grzegorz Landowski, rzecznik Remontowej Shipbuilding. Szymon Konop liczy, że w projekt zaangażują się też stocznie z PGZ.

Negocjacje z Algierczykami zazwyczaj są długotrwałe, więc Cenzin spodziewa się, że zanim kontrakt zostanie zawarty, w fazę realizacji wejdzie inny projekt. Chodzi o budowę jednostek poszukiwawczo-ratowniczych SAR dla Wietnamu. Umowę ramową w sprawie kredytu rządowego na ten kontrakt podpisał niedawno prezydent Andrzej Duda. Cenzin będzie zaangażowany w doprecyzowanie szczegółów transakcji, szacowanej na 200 mln EUR. Szymon Konop ma nadzieję, że umowę uda się podpisać w przyszłym roku.

Zakłada, że sześć jednostek dla Wietnamu także zbuduje Remontowa Shipbuilding z pomocą stoczni PGZ. Biuro projektowe Remontowa Marine Design & Consulting opracowało już dokumentację koncepcyjną. — Jeżeli w najbliższych miesiącach dojdzie do podpisania umowy wykonawczej, finansującej projekt, to budowa pierwszej jednostki rozpocznie się w 2018 r. — deklaruje Grzegorz Landowski.

Po zimnej wojnie

Cenzin rozwija działalność nie tylko na rynku stoczniowym. — Chcemy także wspierać polskie firmy, które opracowały własne technologie cywilne i zbrojeniowe, pomagając im w nawiązywaniu kontaktów za granicą i zarządzaniu wspólnymi projektami. Takie firmy często nie mają kapitału i międzynarodowego doświadczenia, a my możemy to zapewnić — mówi Szymon Konop. Jeden spośród już przygotowywanych projektów dotyczy utylizacji amunicji.

— Zawarliśmy porozumienie z polską firmą, która opracowała technologię. Po zakończeniu zimnej wojny w wojskowych magazynach jest bardzo dużo amunicji. Zdarzają się nawet czterdziestoletnie pociski, więc jest duże zapotrzebowanie na utylizację — mówi Szymon Konop.

Nie ujawnia nazwy firmy ani kraju, który będzie mógł skorzystać z polskiej technologii.Informuje tylko, że to kraj arabski, w którym Cenzin z twórcą technologii zainwestuje około 35 mln zł w zakład utylizacji pocisków. Firma rozwija też kontakty importowe na potrzeby dostaw dla polskich jednostek specjalnych. Wśród partnerów ma amerykańską firmą dostarczającą karabiny snajperskie Barrett.

Liczy na wzrost zamówień. Na razie sukcesem zakończyły się rozmowy z Amerykanami dotyczące broni, którą Cenzin może sprzedawać w Polsce na rynku instytucjonalnym i cywilnym. — Podpisaliśmy niedawno porozumienie i jesteśmy w Polsce jedynym dystrybutorem broni firmę Colt — podkreśla Szymon Konop.

Cenzin odnowił też kontrakty ze szwajcarskim producentem broni B&T— sprowadzając do Polski jej najnowszy produkt, pistolet USW, kilka miesięcy po światowej premierze. — To broń, która może być wykorzystywana do ochrony lotnisk i podczas opanowywania ataku terrorystycznego — mówi Szymon Konop. Ma nadzieję, że już w przyszłym roku wejdzie ona w skład wyposażenia polskich służb.

Handlarz bronią z tradycjami

Cenzin powstał na bazie Centralnego Zarządu Inżynierii, który do końca PRL działał w strukturach ministerstw, ale korzeni doszukuje się w SEPEWE, założonej w 1926 r. i sprzedającej przed II wojną światową polski sprzęt wojskowy za granicę. Obecnie działa głównie na rynkach algierskim, indyjskim i wietnamskim. Serwisuje i dostarcza części, np. do poradzieckich migów i śmigłowców Sokół. W Polsce działa też na rynku cywilnym, dostarczając koła do wagonów używanych w grupie PKP Cargo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Cenzin ma świat na celowniku