Cerbera domaga się pieniędzy od Trójki

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 2000-08-17 00:00

Cerbera domaga się pieniędzy od Trójki

Trwa spór o prawa autorskie akcji promocyjnej

Trwa wakacyjna promocja Programu Trzeciego Polskiego Radia i firmy Shell. Tymczasem prawo do pomysłu tej akcji rości sobie studio graficzne Cerbera. Jego przedstawiciele twierdzą, że Trójka nie wykupiła do niej praw autorskich. Grożą, że sprawa znajdzie finał w sądzie.

Pod koniec lipca ruszyła akcja promocyjna Trójki i Shell Polska. Kierowcy, którzy wezmą ze stacji Shella nalepki Trójki i umieszczą je na samochodzie, a później zatrzymani przez reportera radia odpowiedzą na zadane przez niego pytanie, otrzymają talon na benzynę. Akcja trwa od trzech tygodni, a wciąż nie wiadomo, kto jest jej autorem. Trójka twierdzi, że promocję wymyślił Shell. Prawa do niej rości też studio graficzne Cerbera, które domaga się zapłaty za prawa autorskie.

— W lutym zaproponowaliśmy Trójce zorganizowanie akcji dla kierowców promującej radio. Pomysł przyjął Piotr Kaczkowski, ówczesny dyrektor Programu Trzeciego — tłumaczy Aleksandra Suszczewska-Kaczkowska ze studia Cerbera, córka Piotra Kaczkowskiego, byłego dyrektora Programu Trzeciego Polskiego Radia.

Twierdzi ona, że opis i zasady promocji zostały wysłane do Trójki mailem. Kosztorys zaproponowany przez Cerberę w czerwcu opiewał na 4,8 tys. zł.

— Po zaakceptowaniu projektu przez Trójkę i Shella wystawiliśmy fakturę, za którą radio zapłaciło. Zaznaczaliśmy, że Trójka będzie musiała zapłacić jeszcze za prawa autorskie do akcji i projektu naklejki. Wstępnie zaproponowaliśmy 35 tys. zł — tłumaczy Aleksandra Suszczewska-Kaczkowska.

Twierdzi, że do sfinalizowania transakcji nie doszło, ponieważ Trójka poinformowała, że Cerbera nie ma praw autorskich do akcji, bo nie jest jej pomysłodawcą.

— Stało się to równocześnie z odwołaniem mojego ojca ze stanowiska dyrektora. Trójka miała prawo zerwać z nami współpracę, ale w takim razie nie może wykorzystywać wymyślonej przez nas akcji, do której nie wykupiła praw autorskich — twierdzi Aleksandra Suszczewska- -Kaczkowska.

— Zamówiliśmy w Cerberze jedynie projekt naklejki. Gdy firma zażądała dodatkowych pieniędzy za prawa autorskie, to zrezygnowaliśmy z niej i stworzyliśmy własny projekt. Nie ma żadnego dokumentu świadczącego o tym, że oprócz naklejki Trójka coś Cerberze zlecała. Twórcą akcji jest Shell — wyjaśnia Wojciech Wałachowski, prawnik Programu Trzeciego.

William Kozik, dyrektor ds. sprzedaży w Shell Polska, przyznaje, że tego typu promocje dla kierowców i słuchaczy firma prowadzi w innych krajach Europy.

Zdaniem Andrzeja Wyglądały, radcy prawnego Cerbery, dowodem na to, że Trójka zamówiła przygotowanie akcji promocyjnej w tym studiu i ono jest jej pomysłodawcą, są zeznania Piotra Kaczkowskiego, ówczesnego dyrektora Trójki. Może o tym zaświadczyć również pracownik PKN Orlen.

— Zanim nawiązała się współpraca z Shellem, Trójka taką akcją chciała zainteresować PKN Orlen. Jeżeli Shell jest pomysłodawcą tej akcji, to dlaczego jej zasady Trójka wcześniej przedstawiała polskiemu koncernowi — zastanawia się Andrzej Wyglądała.

Twierdzi, że Cerbera wysłała do Ryszarda Miazka, prezesa Polskiego Radia, propozycję ugody.

— Jeżeli nie dostaniemy odpowiedzi, oddamy sprawę do sądu — zapewnia Andrzej Wyglądała.