Zwycięzcy regionalnych rankingów z województw podkarpackiego i świętokrzyskiego z zainteresowaniem patrzą na zagraniczne rynki.
Starachowicki Cerrad to od lat jeden z liderów w produkcji płytek ceramicznych. Jego zaletą jest rozwinięta sieć sprzedaży i dbałość o najwyższą jakość produktów. To właśnie ta firma, zarządzana przez Urszulę Pacholec, była pierwszym w kraju producentem płytek i kształtek klinkierowych formowanych na sucho. A do tego potrzeba zaawansowanej technologii, którą mało kto dysponował. Jednak ostatnio Cerrad nie może narzekać na rynkową samotność.
— Nie jest tajemnicą, że w ostatnim czasie konkurencja w branży bardzo się zaostrzyła. Jednak wciąż jesteśmy w czołówce, co potwierdza przyznany nam tytuł Gazeli Biznesu — cieszy się Urszula Pacholec, prezes Cerradu.
Żeby z niej nie wypaść, starachowickie przedsiębiorstwo wciąż poszerza asortyment.
— Dzięki temu nasze produkty są elastyczne w aranżacji. Pozwalają realizować najśmielsze wizje — przekonuje Urszula Pacholec.
Nowe szanse
Jakość to także znak rozpoznawczy PPH Alkor, czyli lidera podkarpackich Gazel. Jeszcze kilka lat temu dwaj przyjaciele — Jacek Wołk i Jerzy Szott nie przypuszczali, że ich firma dołączy do najlepszych.
— Z roku na rok było lepiej. Handel żelazostopami i metalami nieżelaznymi okazał się całkiem obiecującym sposobem na biznes — opowiada Jerzy Szott.
— Zwycięstwo w regionalnym rankingu Gazel Biznesu to dla nas duża niespodzianka. Ale do trzech razy sztuka — wcześniej już dwa razy byliśmy notowani w rankingu, aż w końcu trafiliśmy na szczyt — dodaje Jerzy Szott.
Przez rok w rankingu ogólnopolskim Alkor awansował o 65 pozycji. Teraz od ogólnopolskiego lidera dzieli go 29 miejsc. Założyciele przemyskiej firmy nie ustają w poszukiwaniu nowych dróg rozwoju.
— Mamy wielu dobrych odbiorców krajowych takich jak Polskie Huty Stali czy Huta Batory. Jednak coraz bardziej skupiamy się na zagranicznych rynkach — mówi Jerzy Szott.
Wschodni potencjał
Zarówno Alkor jak i Cerrad z zadowoleniem obserwują rosnącą sprzedaż w krajach nadbałtyckich, na Ukrainie i w Rosji. Dodatkowo obie firmy inwestują w zwiększenie swoich mocy produkcyjnych. Cerrad już trzy lata temu zbudował nowy zakład w Starachowickiej Strefie Ekonomicznej.
— To obniżyło koszty produkcji i poprawiło naszą konkurencyjność — podkreśla Urszula Pacholec.
Z kolei Alkor planuje modernizację swojej siedziby w przyszłym roku. Dodatkowo rozważa budowę nowego obiektu biurowego wraz z nowoczesnymi magazynami.
— Tytuł Gazeli Biznesu i pierwsze miejsce w województwie będzie dobrym, marketingowym impulsem i wsparciem tych planów — uważa Jerzy Szott.



