Cersanit: konkurencja czuwa
Na wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy Cersanitu sto głosów zarejestrował Sanitec, spółka z o.o., podmiot wchodzący w skład grupy, do której należy również największy konkurent Cersanitu — zakład ceramiki sanitarnej w Kole.
— Jednym z minusów bycia spółką publiczną jest możliwość obecności na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy konkurenta, który nie jest spółką publiczną — stwierdza Bogusław Taźbirek, analityk PBK AM.
Z kolei inny analityk dodaje, iż nie można wykluczyć powiązań kapitałowych obu firm, ale byłyby to na razie tylko spekulacje.
Pakiet kontrolny Cersanitu posiada Michał Sołowow. Tym samym skupowanie akcji na warszawskiej giełdzie przez Sanitec nie przyniosłoby praktycznie żadnych efektów. Z drugiej jednak strony, Sołowow wielokrotnie podkreślał, że wszystko jest na sprzedaż.
Przedstawiciele Sanitecu byli obecni na WZA Cersanitu nie pierwszy raz. Jak poinformował dział prawny spółki, dotychczas z Krasnegostawu, a obecnie z Kielc, konkurencja zainteresowana jest przede wszystkim strategią marketingową firmy i planowanymi przez nią inwestycjami. WZA jest dobrą okazją do zadawania zarządowi pytań na temat firmy.
Wczorajsze walne odbyło się zgodnie z planem. Akcjonariusze postanowili cały zysk netto wysokości 15,9 mln zł przeznaczyć na kapitał zapasowy. Zatwierdzono też plany sprzedaży nieruchomości w Krasnymstawie i przeniesienie własności nieruchomości położonej w Siennicy Nadolnej jako wkładu niepieniężnego do spółki zależnej Cersanit I Fabryka Ceramiki, która ma przejąć produkcję ceramiki sanitarnej. WZA zmieniło też statut spółki w punkcie dotyczącym jej siedziby w Krasnymstawie. Od dzisiaj siedzibą spółki będą Kielce.