Cersanit nie daje się bessie
Na przekór pogrążonemu w panicznej wyprzedaży rynkowi spółek giełdowych, wysokie notowania zdołał utrzymać kielecki Cersanit. Kurs akcji przedsiębiorstwa wzrósł o 6,31 proc., podczas gdy indeks szerokiego rynku akcji WIG zniżkował aż 3,11 proc. Spółka, zaliczana do silnych fundamentalnie średniaków z GPW, zdołała zatrzymać przecenę w okolicach 19 zł.
W ocenie raportów analitycznych, kondycja spółki jest stabilna, a jej perspektywy bardzo dobre. Natomiast wartość rynkowa akcji pozostaje znacznie niedoszacowana. Jednak podobnie jak w przypadku innych spółek spoza indeksu WIG 20, atrakcyjność inwestycyjną Cersanitu obniża bardzo niski free-float. Średni wolumen z 5 sesji na poziomie 6 tys. walorów sprawia, że wskaźnik płynności akcji Cersanitu wynosi 0,01 proc. Tymczasem na piątkowej sesji właściciela zmieniło ponad 70 tys. akcji, ustalając kurs na poziomie 22 zł.
Cersanit realizuje przejrzystą strategię rozwoju. Zakłada ona zarówno intensyfikację obecności na krajowy rynek, jak i zwiększenie eksportu. Cersanit zamierza zwiększyć udział w krajowej sprzedaży ceramiki o 10 proc. w ciągu dwóch lat. Spółka szacuje swój aktualny udział w rynku ceramiki na ponad 40 proc. Jednocześnie, kielecka firma systematycznie zwiększa udział sprzedaży eksportowej w przychodach ogółem, jego udział w roku 2000 wyniósł ponad 11 proc. , co oznacza wzrost o ponad 80 proc. w porównaniu z rokiem 1999. Zgodnie z przyjętymi planami, do roku 2003 eksport ma stanowić 30-35 proc. całkowitej sprzedaży Cersanitu. Głównymi odbiorcami zagranicznymi spółki są kontrahenci z Rosji, Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych.