Czytasz dzięki

ČEZ może sporo zarobić w Rumunii

opublikowano: 04-03-2020, 14:29

Czeski koncern za rumuńskie spółki może dostać nawet 1,3 mld EUR – pisze bukareszteńska prasa. Analitycy już spekulują o dodatkowej dywidendzie.

Notowany na giełdach w Pradze i w Warszawie koncern energetyczny ČEZ od dłuższego czasu stara się pozbyć siedmiu rumuńskich spółek. Chodzi m.in. o firmy dystrybucyjne, farmę wiatraków o mocy 600 MW oraz TMK Hydroenergy Power, do którego należy kilka niewielkich elektrowni wodnych.  

Jesienią zeszłego roku ČEZ informował, że otrzymał wstępne oferty od 30 potencjalnych nabywców  i że chce sfinalizować sprzedaż rumuńskich aktywów w pierwszej połowie 2021 r. Wśród zainteresowanych są m.in. kontrolowany przez Austriaków rumuński OMV Petrom, węgierska grupa MVM, należący do Deutsche Banku DWS, niemiecka grupa E.ON, australijski bank inwestycyjny Macquarie Group, a także dwie należące do rządu w Bukareszcie firmy - Hidroelectrica i Electrica.

Według nieoficjalnych informacji bukareszteńskiego dziennika „Ziarul Financiar” wstępnie przedłożone oferty pozwalają wycenić rumuńskie spółki ČEZ-u na 1,1-1,3 mld EUR.

„Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć tym informacjom. Tego procesu w ogóle nie komentujemy” powiedziała czeskiemu dziennikowi „E15” Alice Horáková, rzeczniczka prasowa ČEZ-u.

1,1-1,3 mld EUR to 27,9-33 mld CZK. Tymczasem Jan Raška, analityk z banku Fio, szacował wartość wystawionych na sprzedaż rumuńskich aktywów ČEZ-u na 25-30 mln CZK.

„Wyższą wycenę oceniam zatem pozytywnie” deklaruje Jan Raška w rozmowie z czeską gazetą.

„Ziarul Financiar” twierdzi, że rumuńska Hidroelectrica chce nabyć od Czechów m.in. farmę wiatraków, a Electrica jest zainteresowana biznesem dystrybucyjnym ČEZ-u. Kluczowe zdaniem gazety będzie to, czy kontrolowane przez państwo firmy uzyskają wszystkie zgody Ministerstwa Gospodarki i Energii, bo tylko wtedy będą mogły złożyć ostateczne oferty.

Petr Bártek z banku Česká spořitelna szacuje, że sprzedaż aktywów po cenie 1,1-1,3 mld EUR pozwoliłaby ČEZ-owi nie tylko spłacić części zadłużenia, ale także wypłacić nadzwyczajną dywidendę. Jej wysokość analityk szacuje na 25 CZK na akcję (4,25 zł). Wypłaty spodziewałby się w 2021 r. lub nawet w ostatnim kwartale tego roku.

Dzisiaj akcjami ČEZ-u na GPW handluje się po takiej samej ceni, jak na wtorkowym zamknięciu, czyli po 80,15 zł, natomiast w Pradze kurs rośnie o ponad 5 proc. i sięga 467,6 CZK (79,5 zł).

Przypomnijmy, że czeski koncern jest w trakcie pozbywania się duże części swoich zagranicznych inwestycji. Poza spółkami rumuńskimi miało chodzić także o spółki bułgarskie i tureckie, a także polskie. U nas ČEZ m m.in. Elektrownię Skawina oraz Elektrociepłownię Elcho w Chorzowie.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane