CFM i FSL — co to takiego?

Agata Hernik
opublikowano: 11-05-2006, 00:00

W Europie coraz popularniejszy staje się wynajem długoterminowy. W Polsce jest podobnie.

Przedsiębiorcy, którzy nie mają doświadczenia w zarządzaniu firmową flotą albo z jakiegoś powodu nie chcą sami się nią zajmować, powinni rozważyć propozycje firm leasingowych lub car fleet management. A możliwości jest wiele. Od zlecenia zarządzania flotą firmie zewnętrznej aż do pełnej obsługi, czyli i leasingu parku samochodowego, i zarządzania nim. Oferujących tego typu usługi jest w Polsce coraz więcej. W Europie Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych gros przedsiębiorstw przekazuje zarządzanie swoją flotą firmie zewnętrznej. U nas też pojawiły się jaskółki zwiastujące wzrost popularności car fleet management (CFM) i full service leasing (FSL).

Gdzie tu korzyść?

Najprostsze myślenie jest następujące — skoro nie mam samochodów na własność i nimi nie zarządzam, to gdzie jest dla mnie korzyść? Jeżeli pozwalam innym rządzić moimi autami i jeszcze za to płacę, to jaki mam z tego zysk? Tego typu myślenie może wyprowadzić na manowce, ponieważ firma zewnętrzna zarządzająca flotą zdejmuje z głowy klienta kłopoty związane z ubezpieczeniem, serwisowaniem i finansowaniem samochodów. Jerzy Kobyliński, prezes Masterlease, dzieli korzyści z przekazania zarządu flotą specjalistom na pięć grup.

— Pierwsza to sposób finansowania. FSL pomaga zapewnić płynność finansową firmy, która nie musi dokonywać jednorazowego dużego wydatku na pojazdy, lecz spłaca ich użytkowanie w miesięcznych ratach. Druga grupa to ubezpieczenia. Firma leasingowa współpracując od lat z ubezpieczycielem, może zaoferować swojemu klientowi bardzo dobre warunki pakietu ubezpieczeniowego. W pakiecie tym znajdują się nie tylko ubezpieczenia OC, AC, NW, ale również profesjonalny proces likwidacji szkód. Trzecia grupa to gwarancja mobilności, która polega na tym, że w razie kolizji drogowych lub poważniejszych napraw mechanicznych klient ma możliwość skorzystania z samochodów zastępczych. W ten sposób prowadzona przez niego działalność gospodarcza nie ulega ograniczeniom. Czwartą grupę stanowią usługi serwisowe. Rozwinięciem korzyści serwisowych jest także logistyka i organizacja obsługi serwisu ogumienia, a zatem zapewnienie optymalnego zakupu opon, ich przewozu w dowolne miejsce kraju, naprawa oraz sezonowa wymiana i przechowanie w dogodnej lokalizacji. Ostatnią, niezwykle pożądaną przez klientów usługą jest doradztwo. Firma flotowa oddaje do dyspozycji klienta zespół doradców handlowych, którzy na podstawie relacji ceny do walorów użytkowych, a także walorów marketingowych pojazdów pomagają budować park samochodowy firmy. Doradztwo jest usługą, która odgrywa coraz większą rolę w programach full service — tłumaczy Jerzy Kobyliński.

Dwa ważne pytania

Zyskuje się także czas. Kiedy zarządzanie flotą przekaże się wyspecjalizowanej firmie, całą energię można skierować na realizację nowych zadań, o bardziej strategicznym znaczeniu niż administrowanie parkiem samochodowym.

— Klienci mogą skupić się na podstawowej działalności swojego przedsiębiorstwa, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na inwestycje. Zaletą CFM jest również łatwość budżetowania, ponieważ koszty rozłożone są na cały okres najmu. Zarządzanie i doradztwo wymagają odpowiednich narzędzi, byśmy mogli analizować, wskazywać, pomagać, poprawiać bezpieczeństwo, zmniejszać liczbę szkód, monitorować. Nie mam tu na myśli kilkusetstronicowego raportu składanego co miesiąc na biurku menedżera. Klient oczekuje przede wszystkim tego, by w skrócie pokazać mu, jakie są problemy i gdzie można szukać oszczędności — mówi Janusz Kowalik, prezes Avral Polska.

Jeżeli przedsiębiorca rozważa oddanie parku samochodowego pod zarząd zewnętrznej firmie, to musi określić, jaka usługa będzie dla niego najkorzystniejsza.

— Klienci, którzy decydują się na wynajem długoterminowy i zarządzanie flotą, muszą na początku odpowiedzieć sobie na dwa pytania: czy chcą inwestować we flotę samochodową i czy jednocześnie nie chcą angażować swoich pracowników w sprawy związane z jej utrzymaniem. Jeżeli na te pytania dadzą pozytywną odpowiedź, to oznacza, że chcą skorzystać z naszych usług. Muszą także oszacować, czy ten rodzaj outsourcingu im się opłaca, a tak jest prawie zawsze. Otrzymują produkt, dzięki któremu pozbywają się kłopotów, mają do dyspozycji firmę, która zarządza ich pojazdami i która dba, by byli bezpieczni w serwisowanych samochodach — dodaje Janusz Kowalik.

Coraz lepiej

Nieufność polskich przedsiębiorców jest na razie główną barierą rozwoju usług wynajmu długoterminowego i zarządzania flotą.

— O ile w krajach Europy Zachodniej wynajem długoterminowy jest bardzo popularny i powszechnie stosowany, o tyle na polskim rynku, zwłaszcza wśród rodzimych przedsiębiorstw, nadal panuje przekonanie, że samochody powinny być własnością firmy. Bez wątpienia wynajem długoterminowy jest dużo bardziej popularny wśród dużych międzynarodowych korporacji, które korzystają z CFM w wielu krajach — twierdzi Paul Gogoliński, prezes DaimlerChrysler Fleet Management Polska.

Do leasingu flot polskie firmy już zdążyły się przyzwyczaić. Teraz kolej na CFM.

— Polskie firmy częściej korzystają z samego leasingu niż z opcji wynajmu długoterminowego. Wynika to po części z faktu, iż polski rynek CFM jest stosunkowo młody i usługa ta nie jest jeszcze bardzo popularna wśród rodzimych przedsiębiorstw. Niemniej jednak statystyki pokazują, że firmom car fleet management z roku na rok przybywa coraz więcej klientów… — przekonuje Paul Gogoliński.

Wygląda więc na to, że będziemy szybko gonić Europę. A może jesteśmy bliżej, niż myślimy?

— Według danych opublikowanych przez Instytut FlotaMONITOR, polski rynek wynajmu długoterminowego wart jest obecnie około 840 mln zł rocznie i charakteryzuje się dużą dynamiką. Jeśli porównamy go z rynkiem klasycznych usług zarządzania flotą, to okaże się, że ten drugi jest zdecydowanie mniejszy. Jego wartość szacowana jest na ponad 110 mln zł. Z ponad 53 tysięcy samochodów obsługiwanych w Polsce przez wszystkie firmy CFM tylko niecałe 10 tysięcy podlega samemu zarządzaniu. Resztę stanowią auta użytkowane w usłudze full service leasing. Dane te dość dobrze pokazują tendencje panujące na polskim rynku CFM. Możemy pokusić się o stwierdzenie, że usługi typu full service leasing stają się po prostu modne. Wielu fleet managerów w Polsce wzajemnie poleca sobie tego rodzaju produkty jako niezwykle efektywne narzędzie outsourcingowe — tłumaczy Jerzy Kobyliński.

Różne badania w różny sposób potwierdzają tezę, że wynajem długoterminowy będzie się rozwijał.

—Na początku tego roku Corporate Vehicle Observatory (CVO) we współpracy z TNS/OBOP przeprowadziło europejskie badania rynku flotowego. Polska po raz pierwszy uczestniczyła w tym międzynarodowym projekcie. Wyniki sondażu potwierdziły wprawdzie rosnące zainteresowanie leasingiem finansowym, ale należy pamiętać, że małe firmy (do 10 pracowników) stanowiły aż 43 proc. respondentów. Dla nas najważniejsza była informacja, że wynajem długoterminowy jest postrzegany jako równorzędna alternatywa dla samofinansowania, kredytu czy leasingu finansowego. Co więcej, największe polskie przedsiębiorstwa, które korzystają już z usług CFM, deklarują chęć dalszej współpracy w ciągu najbliższych lat. To dobry znak, miejmy nadzieję, że w ślad za nimi pójdą również mniejsze firmy — tłumaczy Janusz Kowalik.

Nie tak zaraz

— Podstawowym wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się firmy z branży wynajmu długoterminowego, jest wręcz znikoma znajomość CFM w Polsce. Dlatego tak ważne jest, by klienci otrzymywali rzetelne informacje na temat usług związanych z zarządzaniem flotą.

Rynek CFM w Polsce dopiero się rozwija, a świadomość opłacalności korzystania z tego rozwiązania jest niewielka. Obecnie wachlarz usług oferowanych przez firmy CFM w zupełności zaspokaja potrzeby klientów. Nowe produkty pojawią się dopiero wówczas, gdy rynek się ustabilizuje — mówi Janusz Kowalik.

Jeżeli zwiększy się popularność usług CFM wśród przedsiębiorców, wtedy nic nie będzie stało na prze-szkodzie wzrostowi całego rynku.

— Już od kilku lat systematycznie powiększa się liczba klientów korzystających z wynajmu długoterminowego i w przyszłości tendencja ta będzie się utrzymywać. Analitycy rynku flotowego prognozują, że rynek polski będzie jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków flotowych w Europie. To dobrze rokuje na przyszłość nie tylko dla takich firm jak nasza, ale również dla importerów i producentów pojazdów oraz sieci serwisowych — podsumowuje Paul Gogoliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu