Ponad 150 pracowników zatrudniła od września amerykańska firma inżynieryjna CH2M. W styczniu do spółki dołączy ponad 90 osób.
— Nie spodziewaliśmy się, że tak szybko urośniemy. We wrześniu w biurach w Krakowie zatrudnialiśmy ponad 300 osób, dziś w czterech miejscach jest ich 490. W styczniu przyjdzie kolejna grupa i będziemy mieć 580 pracowników — mówi Joanna Bensz, dyrektor zarządzająca CH2M.
W październiku zapowiedziała, że do stycznia powstanie 200 miejsc pracy. Udało się zrekrutować o 25 proc. więcej osób.
— Część firm działających w sektorze infrastrukturalnym zamknęła krakowskie oddziały. To nam pomogło. Ale zgłaszają się nie tylko mieszkańcy Krakowa i Małopolski, lecz również specjaliści z Hiszpanii, Włoch i Ukrainy — mówi Joanna Bensz. We wrześniu rząd przyznał firmie grant inwestycyjny na projekt, a przed świętami Bożego Narodzenia spółka podpisała umowę z Ministerstwem Rozwoju. Obiecała jeszcze 800 miejsc pracy do końca 2017 r. Kraków, gdzie od 20 lat działało biuro firmy inżynieryjnej, został wybrany na siedzibę Globalnego Centrum Projektowego i Centrum Usług Wspólnych. Pierwsze, w którym ma powstać 600 etatów, zatrudnia inżynierów, którzy obsługują projekty prowadzone przez biura CH2M na całym świecie. Drugie, które ma zatrudnić co najmniej 200 osób, zajmie się obsługą IT, finansowo-księgową i zakupami dla całej grupy. CH2M stworzyła w tym roku specjalny pion globalny, który odpowiada za projekty. Do obsługiwanych branż: obiekty przemysłowe, inwestycje w sektorze wodnym i transportowym, mają dojść sektory: wydobywczy, energetyczny (włączając w to nuklearny), a w USA projekty przeciwpowodziowe, za które odpowiada armia amerykańska. Wkrótce CH2M będzie w Krakowie działać w nawet sześciu miejscach, ale jest już gotowy budynek o powierzchni ponad 13 tys. mkw., do którego we wrześniu przeniesie się cała spółka. Pomieści 1300 osób. Polskie centrum będzie drugim co do wielkości w Denver, gdzie znajduje się siedziba CH2M. © Ⓟ