Chalupec: Mamy kilka ofert na dostawy terminowe ropy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-01-21 21:20

PKN Orlen dostał kilka ofert na dostawy terminowe ropy - poinformował na piątkowej konferencji prasowej prezes płockiego PKN Orlen Igor Chalupec. Odniósł się w ten sposób do sytuacji powstałej po tym, jak szwajcarska spółka Petroval powiadomiła płocki koncern o wstrzymaniu dostaw ropy naftowej.

PKN Orlen dostał kilka ofert na dostawy terminowe ropy - poinformował na piątkowej konferencji prasowej prezes płockiego PKN Orlen Igor Chalupec. Odniósł się w ten sposób do sytuacji powstałej po tym, jak szwajcarska spółka Petroval powiadomiła płocki koncern o wstrzymaniu dostaw ropy naftowej. 

"Dotychczas nie podpisaliśmy, bo nie chcieliśmy podpisać kontraktu terminowego. Mamy określony plan, który realizujemy" - powiedział Chalupec, dodając, że spółka otrzymała kilka ofert na dostawę ropy, ale nie ujawnił od kogo.

Dodał, że w grudniu 2004 r. zarząd PKN Orlen przygotował plan strategii dotyczący dostaw ropy w 2005 roku. "Plan ten został w styczniu przyjęty przez radę nadzorczą spółki. Zakłada on zawieranie przez nas transakcji na rynku terminowym, jak i dostawy typu spot" - powiedział Chalupec, nie podając szczegółów.

Dodał, że od trzech miesięcy transakcje na rynku spot są tańsze o 1-1,5 dolara na baryłce ropy od tych zawieranych na rynku kontraktów terminowych.

Rzecznik prasowy PKN Orlen Dawid Piekarz oświadczył w piątek PAP, iż opracowywana obecnie strategia spółki obejmie m.in. długofalowy plan zaopatrywania jej w ropę naftową i dywersyfikacji tych dostaw.

Biuro prasowe koncernu wydało zaś komunikat, w którym spółka poinformowała, że dostawy ropy naftowej do PKN Orlen realizowane są przez innych niż Petroval dostawców, zarówno w formie kontraktów terminowych, jak i uzupełniających dostaw typu spot i w całości zaspokajają potrzeby płockiego koncernu.

Podczas piątkowej konferencji prezes Chalupec przyznał, że płocki koncern od kilku tygodni ma problemy z dostawami ropy od Petrovalu. "Petroval nie wywiązuje się ze swojego kontraktu już od grudnia. Od grudnia Petroval stopniowo ograniczał dostawy" - powiedział Chalupec. 

W czwartek PKN Orlen poinformował, że spółka Petroval powiadomiła ją o wstrzymaniu realizacji kontraktu terminowego z grudnia 2002 roku na dostawy ropy naftowej. Szwajcarska spółka Petroval jest spółką handlową Jukosu, który w  czwartek poinformował, że może nie honorować wszystkich swoich długoterminowych kontraktów na dostawy ropy, bo rosyjski rząd skonfiskował główną spółkę koncernu zajmującą się produkcją ropy, Jugansknieftiegaz.

W grudniu 2004 r. bliżej nieznana dotychczas firma Bajkałfinansgrup nieoczekiwanie wygrała przetarg na należące do upadającego rosyjskiego Jukosu złoża ropy naftowej Jugansknieftiegaz zgłaszając ogromną kwotę 9,3 mld USD. Wkrótce potem rosyjska państwowa spółka naftowa Rosnieft ogłosiła, iż stała się właścicielem Jugansnieftiegazu poprzez wykup części spółki Bajkałfinansgrup. Po tym oświadczeniu Jukos zapowiedział, że będzie na drodze sądowej domagał się zbadania sprawy tej transakcji. Jednak rosyjski urząd antymonopolowy uznał ją za zgodną z prawem.

Do PKN Orlen, zgodnie z zawartymi kontraktami terminowymi około 40-45 proc. ropy pochodzącej od różnych producentów dostarcza cypryjska spółka J&S. Dalsze około 45 proc. surowca pochodzącego od spółek rosyjskiej grupy Jukos, gwarantować miały łącznie dostawy szwajcarskiej spółki Petroval i niemieckiej spółki BMP - dane przed wstrzymaniem dostaw przez Petroval. Pozostała część dostaw ropy naftowej do PKN Orlen wykonywana jest w zakupach spot, które w 2003 r. stanowiły około 15 proc., a pod koniec 2004 r. osiągnęły 16 proc. ogółu dostaw surowca.   Kontrakt z Petrovalem, został zawarty przez PKN Orlen w grudniu 2002 r. Petroval zobowiązał się wtedy dostarczać PKN Orlen ropę naftową do 2009 r. włącznie, z możliwością przedłużenia tego okresu na kolejne 3 lata. Zgodnie z umową Petroval miał zapewnić dostawy surowca w ilości średnio 3 mln ton rocznie z możliwością jej zwiększenia do 3,6 mln począwszy od roku 2004, a także z możliwością zwiększania począwszy od roku 2006 o dodatkowe 1,6 mln ton

Petroval uzasadnia wstrzymanie dostaw surowca do PKN Orlen brakiem możliwości dostawy ropy przez rosyjski koncern naftowy Jukos, podkreślając jednocześnie, "iż nie ma możliwości oszacowania, jak długo ta sytuacja będzie miała miejsce".