Były szef Orlenu miał zarządzać aktywami TFI ze Śląska już w 2008 r. Stanie się to jednak dopiero jesienią.
Wiosną ubiegłego roku było o tym głośno. Igor Chalupec — były wiceprezes banku Pekao, wiceminister finansów i prezes PKN Orlen — miał zarządzać aktywami funduszy inwestycyjnych na zlecenie firmy Omega Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Na początku wszystko szło jak z płatka. Umowę z TFI podpisała w kwietniu spółka Icentis, której Igor Chalupec jest współwłaścicielem. Omega TFI, spółka należąca do grona prawników, audytorów i doradców podatkowych, także w kwietniu złożyła do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wniosek o licencję wraz ze statutami tworzonych funduszy. Po kilku miesiącach wszystko jednak się zacięło, a debiut funduszy będzie mieć gigantyczny poślizg.
Katowickie roszady
Okazuje się, że we wrześniu Omega TFI zawiesiło postępowanie w KNF. Miało zostać odwieszone w październiku, potem w listopadzie. Pojawiały się kolejne terminy.
— Było to związane ze zmianami właścicielskimi w spółce. Odeszła z niej grupa inwestorów z Katowic. Dużo czasu zajęło poszukiwanie ich następców. Wreszcie udało się i liczymy, że postępowanie w nadzorze zostanie wznowione pod koniec lutego — wyjaśnia Jerzy Stremlau, prezes Omega TFI.
Nie oznacza to jednak, że fundusze szybko wystartują. Przede wszystkim nie wiadomo, ile pytań zada KNF.
Cierpliwy Icentis
Opóźnienie w rozpoczęciu działalności i zmiana warunków rynkowych doprowadziły też do częściowej zmiany planów. Omega TFI nadal zamierza tworzyć fundusze zamknięte aktywów niepublicznych, zrezygnowało jednak na razie z przymiarek do funduszy nieruchomości. Fundusze mają być kierowane do osób prywatnych i instytucjonalnych. TFI chciało inwestować w duże i średnie spółki niepubliczne (fundusz typu private equity), działające w Polsce i Europie środkowej i wschodniej. Na razie w planach pozostał tylko fundusz w naszym kraju. W jego przypadku mowa jest o zdobyciu aktywów nie mniejszych niż 200 mln zł.
— Nic natomiast nie zmieniło się, jeśli chodzi o zarządzającego aktywami. Funduszem będzie zarządzał Icentis. Sądzę, że fundusz rozpocznie działalność najpóźniej w czerwcu. Potem rozpocznie się subskrypcja certyfikatów, a to potrwa około dwóch miesięcy. Ruszymy więc zapewne jesienią — mówi Jerzy Stremlau.
Co na to szef Icentisu?
— Cierpliwie czekamy. Ale to nie jest tak, że nasza działalność zależy wyłącznie od powodzenia Omegi. Nie mamy tu wyłączności. Równolegle prowadzimy rozmowy z innymi towarzystwami funduszy inwestycyjnych — mówi Igor Chalupec.