Chase radzi zmienić budżet
Analitycy amerykańskiego banku inwestycyjnego Chase Manhattan są przekonani, że Ministerstwo Finansów powinno zweryfikować założenia budżetowe na 2001 r. Ich zdaniem, wzrost PKB będzie mniejszy od oczekiwanego, natomiast inflacja — wyższa.
Według analityków Chase, rząd polski znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia i powinien zweryfikować plany budżetowe. Uważają, że w przyszłym roku wzrost produktu krajowego brutto wyniesie nie — jak zakładano optymistycznie — 5,7 proc., ale 5 proc. Inflacja sięgnie prawdopodobnie 6,3 proc., a nie — jak planowano — 6,1 proc. Na wszelki wypadek analitycy radzą przy- jąć założenie 6,5-proc. wzrostu inflacji.
Specjaliści Chase wyrazili nadzieję, że rząd zmieni budżet w „sensowny” sposób, a więc nie zwiększy deficytu budżetowego. Aby załatać dziury, będzie zmuszony do obcięcia wydatków. Oszczędności mogłyby polegać na wycofaniu proponowanej podwyżki w sferze budżeto- wej, która i tak miała być bardzo niewielka (0,4 proc.) oraz obcięciu subsydiów dla przedsiębiorstw o więcej niż planowany 1 proc.
— Rząd powinien wykorzystać zmianę budżetu i podjąć działania antyinflacyjne — piszą autorzy raportu Chase.
Ich zdaniem, można to osiągnąć na dwa sposoby: zmniejszając ceny paliw lub produktów rolnych. Ta druga możliwość wymagałaby zwiększenia kontyngentów wolnocłowych i nie należy raczej spodziewać się, by rząd podjął tak kontrowersyjną decyzję. Dlatego przy przeprowadzaniu reformy strukturalnej rząd wprowadzi prawdopodobnie zmiany na rynku energetycznym.
Komentując ostatnie decyzje RPP, analitycy Chase są przekonani, że skutki zmian stóp procentowych odczują przede wszystkim małe firmy. Duże podmioty mogą skorzystać z alternatywnych środków finansowania.
— Wątpliwe jest, aby sprawdziły się obawy polityków, którzy utrzymują, że zmiana stóp procentowych pogorszy stan rachunku obrotów bieżących Polski — informują specjaliści z Chase.