Chase: złoty będzie słabszy

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 13-04-2000, 00:00

Chase: złoty będzie słabszy

Decyzja NBP tylko w niewielkim stopniu wzmocni eksport

Uwolnienie złotego może mieć wpływ na krótkoterminowy wzrost wartości polskiej waluty, a w dłuższym okresie ustabilizuje sytuację na rynku walutowym — uważają eksperci banku inwestycyjnego Chase Manhattan. W opublikowanym wczoraj w Londynie raporcie zwracają jednak uwagę na wciąż trudną sytuację na polskim rachunku obrotów bieżących oraz słaby eksport.

Zdaniem analityków Chase, wczorajsze uwolnienie złotego nie będzie miało zasadniczego wpływu na wciąż spory deficyt na rachunku obrotów bieżących. Głównym problemem polskiej gospodarki wciąż pozostaje słaby eksport, skoncentrowany na żywności, surowcach i chemii. Przez to z kolei Polska nie może w pełni wykorzystać tego, że gospodarka Unii Europejskiej ponownie wkroczyła na ścieżkę wzrostu.

Potrzebna dewaluacja

— Rzecz jasna, że słabszy złoty — a taki będzie efekt uwolnienia waluty — może pomóc eksporterom. Jednak tylko w niewielkim stopniu — zauważają eksperci Chase.

Polska nie jest już bowiem krajem o najniższych kosztach produkcji, a tym samym musi liczyć się z konkurencją, jaką stwarzają inne państwa byłego bloku wschodniego oraz — przede wszystkim — Azji. Jedynie poważna dewaluacja złotego może doprowadzić do poprawy cenowej konkurencyjności polskiego eksportu.

— Trudno jednak oczekiwać takiego scenariusza w nadchodzących miesiącach — twierdzą ekonomiści banku.

Zasłona dymna

Ich zdaniem, uwolnienie złotego rzeczywiście zwiększa prawdopodobieństwo realizacji tegorocznego celu inflacyjnego (według oficjalnych założeń RPP ustaliła cel inflacyjny na 5,4-6,8 proc.). To jednak nie wyklucza kolejnych podwyżek stóp procentowych. Ekonomiści banku twierdzą jednak, że sprawa inflacji ma bardziej symboliczne znaczenie i wykorzystywana jest jako zasłona dymna. Głównym zmartwieniem dla NBP jest i powinien być deficyt obrotów na rachunku bieżącym. Kolejna podwyżka stóp procentowych wpłynęłaby tylko na jego zwiększenie. Z kolei dotychczasowy margines wahań kursów na rynku walutowym był na tyle duży, że rynek mógł funkcjonować i wyceniać waluty swobodnie, zaś NBP — realizować niezależną politykę pieniężną i robić wszystko, by założenia inflacyjne nie zostały przekroczone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Chase: złoty będzie słabszy