Chcieć nie znaczy móc

KZ
opublikowano: 28-02-2014, 00:00

Kopahaus i 5th Avenue Holding zasygnalizowały zamiar przejścia z małej na dużą giełdę. Łatwo nie będzie.

W 2013 r. co trzecia z 23 spółek, debiutujących na głównym rynku GPW, przeniosła notowania z NewConnect, alternatywnego systemu obrotu. W tym roku tą drogą poszedł Medicalgorithmics, a podobny plan ogłosiła Korporacja Budowlana Kopahaus i 5th Avenue Holding, firma inwestująca w nieruchomości komercyjne. Łatwo nie będzie, bo obie firmy muszą spełnić najważniejszy wymóg: kapitalizacja nie powinna być mniejsza niż 48 mln zł, tymczasem w czwartek 27 lutego wartość rynkowa Kopahaus wynosiła 22,5 mln zł (kurs spadł o 5 proc.), a 5th Avenue nieco ponad 31 mln zł.

Obaj kandydaci na razie zajmą się kwestiami formalnymi (o ubieganiu się o dopuszczeniu akcji do obrotu na głównym rynku zdecydować musi walne zgromadzenie, trzeba sporządzać sprawozdania zgodne z MSR i przygotować prospekt emisyjny), na przekonywanie inwestorów o niedowartościowaniu będzie jeszcze czas. Na razie zarząd Kopahaus w specjalnym komunikacie odniósł się do głębokiej przeceny akcji z ostatnich dwóch miesięcy — kurs osunął się z poziomu 1 zł do 35 groszy.

„W ostatnim czasie nie zaszły żadne istotne zdarzenia (…), które mogłyby w sposób negatywny wpłynąć na działalność, sytuację gospodarczą i finansową, i które mogłyby być przyczyną spadku kursu” — podano w komunikacie. Kurs 5th Avenue Holding jest w średnioterminowym trendzie spadkowym, ale od początku lutego wyraźnie wzrósł. W 2013 r. firma zanotowała 11 mln zł zysku netto (pochodził z przeszacowania wartości oddanej do użytku nieruchomości), Kopahaus przez 9 miesięcy bieżącego roku obrotowego wypracowała 3,3 mln zł czystego zysku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu